They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: rośliny w górach





Temat: Rośliny..........................
Rośliny..........................
Witam
Od lat mam akwaria i zadziwia mnie jedno , nie chca mi rośliny rosnac w górę
tylko karłowacieją .............
Oświetlenie jak trzeba całą dobę , odżywki też a amazonki jak były małe tak są
..................
Gęste ale jakieś takie..........
Poradżcie co to za licho..........
Jak stało w innym miejscu lata temu to liście wyłaziły mi nad lustro wody.....
I wtedy iteraz mam akwaria takie po 120 l wody
Pozdrawiam Iwona





Temat: TO WARTO ZOBACZYĆ - REZERWAT BUKOWICA
TO WARTO ZOBACZYĆ - REZERWAT BUKOWICA
Rezerwat „Bukowica”

Rezerwatem wzgórze to stało się 29 lutego 1987r. Kiedy wydane zostało
właściwe zarządzenie Ministra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych. Celem
powołania rezerwatu była ochrona naturalnych zbiorowisk żyznej buczyny
karpackiej i 13 gatunków roślin objętych całkowitą ochroną gatunkową między
innymi: gnieźnik leśny, orlik pospolity, buławik czerwony i wielkokwiatowy,
naparstnica zwyczajna, widłak jałowcowy. Pięciu gatunków objętych ochroną
częściową i 13 gatunków roślin górskich oraz ochrona krajobrazu, wraz z
wychodniami skalnymi, charakterystycznymi dla Bloku Płazińskiego

REZERWAT LEŻY PRZY DRODZE CHRZANÓW -BABICE-ZATOR-WADOWICE
W WYGIEŁZOWIE OBOK KAPLICZKI PRZYDROŻNEJ NA ZACHÓD






Temat: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzenia...
Zgadzam sie z Toba oprucz jednego malego detalu. Ich pomidory nie sa
chodowane na styropianie . Styropian to extudowany granulat polystyrenu z
ktorego beda biale plyty , dosc sztywne uzywane do ociplania domow lub
opakowan. N tym nic nie uprawisz. Nie mniej masz racje ze uprawia sie
sztucznie na tak zwanej wacie mineralnej. Material tez uzywany w budownictwie
do ogrzewania lecz jest jak wata i korzenie zapusza tam roslina a z gory
kapie roztwor nawozu.



Temat: Miasto dofinansuje ekskluzywną restaurację Dwór...
To w nowomodnym stylu, bić czerwonych
Wszystko można zrzucić na cyklistów i żydów. Jeszcze raz powtarzam to nie jest
ten sam obiekt zabytkowy. Rekonstrukcja odbywała się w sposób urągający
jakimkolwiek doktrynom konserwatorskim ponieważ poprzedni wojwódzki konserwator
zabytków to ktoś zupełnie nieprzygotowany do tej funkcji. Jego wizja ratowania
zabytków zwłaszcza dworów oliwskich to właśnie taka nowobogacka wersja,
stadnina, bajery, snobizm i szmal. W podobny sposób odbudowano jeszcze jeden
wiadomy obiekt Brygidek. W Dolinie Radości i okolicy było kiedyś w czasach
wolnego miasta wiele małych kameralnych knajpek głównie dla turystów
poruszjących się szlakami turystycznymi wzgórz oliwskich. Struktura biznesowa
to akurat stadnina koni i takie tam pierdoły. To właśnie z Owczarni-już
istniejącej stadniny koni, trochę powyżej tego Dworu płyną ścieki kanałem
burzowym zatruwając smrodem rezerwat unikalnych roślin górskich w Dolinie Ewy
tuż obok Dworu. Więc może zrobić jeszcze rodeo na polanie powyżej. Forsa
właścieli przebija rozsądek władzy. Konserwator odchodzi a miasto zamiast
zrekonstruować dla mieszkańców ścieżki zdrowia w lasach oliwskich które
wybudowane przez komunę i niekonserwowane całkowicie się rozpadły. Mamy
natomiast blichtr nowobogackich. A mieszkańcy Gdańska zza płotu mogą popatrzeć
na zabawy właścicieli Polski.




Temat: Padają mi rybki
Akwa 50 l, grzałka, filtr z napowietrzaniem, na dnie kamyki, na górze rośliny
napowierzchniowe. Ryby nie mają żadnych objawów. No, może bardziej chowają
się "po kątach". Ryba po prostu dziś jest, jutro jej nie ma. Pada jedna, za
dwa, trzy dni druga. Przez ostatnie kilka dni padł glonojad, mieczyk i
molinezja.




Temat: Karłowacenie roślin
Karłowacenie roślin
Hoduję gubiki ( jest ich sporo, dorosłe i młode), parkę mieczyków, kilka
zbrojników, parkę bocji wspaniałych i parkę gurami dwuplamych. Mam dwa
akwaria po 60 litrów. Większość roślin to żabienica delikatna (Echinodorus
tenellus). Jeszcze do niedawna w obydwu akwariach rośliny rosły jak najęte,
od jakiegoś czasu w jednym karłowacieją. Nie mam problemów z glonami. Nie
jest to chyba wina oświetlenia (15 W), bo zamieniałam świetlówki, ale bez
widocznego efektu. Próbowałam dolewać odżywki dla roślin, ale nie chcę z tym
przesadzać, bo mam sporo rybek, więc nawozu naturalnego chyba nie powinno
brakować...Co jakiś czas przesadzam rośliny z tego akwarium gdzie nadmiernie
się rozrastają do tego, gdzie marnieją, zawsze po jakimś czasie sytuacja się
powtarza. Starsze liście odpadają, młodsze robią się bledsze, nie rosną w
górę, najwyżej do wysokości 6cm. Podejrzewam niekorzystny skład wody, może
brak lub nadmiar jakiegoś pierwiastka, czy może mogą być jakieś inne
przyczyny?
Pozdrawiam wszystkich akwarystów.



Temat: poznajmy się...
bardzo rozsądna strategia
podziwiam, robiłbym dokładnie tak samo.

Oczywiście jestem pewien, że dziecko nic z tych gór nie zapamięta, ale przecież
nie o to chyba Wam chodzi - tylko o to, żeby być z nim razem.

Jeszcze jedna oparta na własnych doświadczeniach anegdota. Rodzice zaczęli mnie
prowadzać w góry gdy miałem 11 lat i muszę powiedzieć, że wtedy chwyciło.
Głównie w aspekcie, nazwijmy to, "wyczynowym" - zacząłem pisać kronikę, robić
statystyki, liczyć własne rekordy wysokości. Już nie z przymusu, ale z własnej
woli chodziłem w góry.

Oczywiście o żadnej "magii gór" w tym wieku nie ma mowy. Poza aspektem czysto
ruchowym, dziecko może jeszcze zainteresuje się po linii przyrodniczej -
przecież w tym wieku potrafi już systematyzować gatunki roślin i zwierząt. Ale
to wystarczy. Potem zainteresowania będą się stopniowo rozszerzać na sfery
niezrozumiałe dla dziesięciolatka - historię, etnografię, topografię, geologię
i co tam jeszcze.

Zresztą niektóre doznania są pewnie i tak niedostępne przed siedemdziesiątką.



Temat: Rośliny cebulowe
Rośliny cebulowe
Bardzo proszę o informację, w jaki sposób obchodzić się z
roślinami cebulowymi na balkonie. Jak chronić je przed mrozem?
Jakie donice wybierać?
Czy temat ochrony przed mrozem możemy rozszerzyć na wszystkie
rośliny balkonowe? jakich materiałow używać do ocieplania
pojemników? Kiedy i jakie gałęzie ocieplać otuliną?

Z góry dziękuję - Bardzo Początkująca Ogrodniczka



Temat: Duze rosliny w malym mieszkaniu. Co z nimi robic?
Duze rosliny w malym mieszkaniu. Co z nimi robic?
j.w. Kiedys mialam male roslinki (fikus, palma, juka). Teraz siegaja juz
prawie pod sam sufit. Nie sadzilam ze tak ladnie beda rosnac (wczesniej nie
mialam szczescia do roslinek ;-). Co z nimi teraz zrobic? Mieszkanie dosc
male. Zajmuja sporo miejsca. Moze sprzedac?
Co robicie z takimi roslinami? Bede wdzieczna za wszelkie sugestie.
Z gory serdeczne dzieki,
M.




Temat: Obiecałam sobie i mam!
Na pewno nie pozbędę się roślin, bo mam długachny parapet, stoi tam 20 doniczek
i bez roślin byłoby strasznie łyso. Trujących nie ma, sprawdzałam. Trudno,
najwyżej kot je po kolei wyeliminuje. Facet w sklepie zoologicznym powiedział,
że oprócz trawy dla kota jest też jakaś pasta, po zjedzeniu której kot nie ma
już ochoty wcinać roślin. Na razie dodaję mu do zwykłej suchej karmy takiej
odkłaczającej, to też podobno ma działać. No i spryskałam doniczki środkiem
odstraszającym.
A w ogóle to jestem, jak wiecie, początkującą kociarą, kłębi mi się w głowie
mnóstwo wyczytanych mądrości o wychowaniu kota, ale Wy, doświadczeni kociarze,
wspomagajcie mnie radami z Waszego doświadczenia, będę bardzo wdzięczna i z
góry dziękuję.



Temat: Rosliny,kwiaty i inne zielsko III
Rosliny,kwiaty i inne zielsko III
Ktos podciagnal do gory ten zapomniany juz watek.
Jesien mamy piekna, niektore kwiaty nie chca przestac kwitnac ,inne zachowuja
sie jakby poczuly wiosne.
Dzis zauwazylam ,ze anemony ,kwiaty wiosenne puszczaja nowe paczki. Cos im
sie w genach poprzekrecalo a moze nie bedzie wcale zimy?

Narazie wstrzymuje sie z okrywaniem delikatnych roslin bo nie ma jeszcze
przymrozkow.
Co u was, forumowi ogrodnicy? Prace jesienne zakonczone?



Temat: żywe kamienie
Może za często je podlewasz? One wytrzymują bez wody i rok! Mam konofytum, które jest podobne do litopsa, ale jeszcze bardziej nie lubi wody. Kiedy je kupiłam, roślinka miała 4 odgałęzienia. Zraszałam ziemię delikatnie raz w tygodniu (ziemia była sucha jak popiół). I niestety 3 odgałęzienia zrobiły się miękkie i po prostu padły. Pytałam o to eksperta, który odrzekł mi, że roślina miała za dużo wody. Konofyta podlewa się góra 3 razy w roku!!! Więc przestałam w ogóle podlewać moją roślinkę i na razie ta jedna ocalała gałązka wygląda bardzo dobrze. Kilka dni temu kupiłam litopsa i na doniczce jest napisane, że wiosną i latem podlewa się umiarkowanie (podlewałabym rzadziej - np. raz w miesiącu), a zimą nie podlewa się wcale. Pamiętaj, że większość roślin ginie z powodu przelania, niż z przesuszenia. Łatwiej jest uratować roślinę, która miała za mało wody, niż tę przelaną.



Temat: Najfajniejsze miejsca w Hiszpanii- podzielcie się!
Zależy co się komu podoba. Mnie zauroczyły średniowieczne miasteczka: Tossa de
Mar, Pals i Begur.
Na południe od Begur znajduje się zatoka Aiguablava, słynąca ze wspaniałego
zielonabłękitnego koloru wody. Przez wiele osób uważana jest ona za
najpiękniejsze miejsce na Costa Brava.
W okolicach Calella de Palafrugell ( jakieś 4 km od miasteczka )znajduje się
arystokratyczna rezydencja otoczona ogrodem botanicznym Castell i Jardins de
Cap Roig. Ogród, o powierzchni 8 hektarów, rozłożony na tarasach sięgających
urwistego brzegu, został założony przez rosyjskiego emigranta w latach
dwudziestych XX w. Obejrzeć tu możemy rośliny z całego świata.
Warto też pojechać do Sant Pere de Rodes, słynego na Costa Brava klasztoru
benedyktynów. Położony jest on w górach, bezpośrednio nad El Port de la Selva.
Ruiny robią duże wrażenie, zwłaszcza jeśli dodać do tego wspaniałe widoki na
zatokę. Zresztą i sama jazda do klasztoru to niezapomniane przeżycie. Na szczyt
prowadzi bardzo kręta droga, a przez cały czas przed oczami roztaczają się
wspaniałe widoki na góry i morze.
No i oczywiście Empuries, które jest największą na terenie Hiszpanii osadą
grecko-rzymską.




Temat: Akademicki Gorzów
Z materiałów Stowarzyszenia Forum Gorzowa o IHAR
"Dla rozwoju Gorzowa i regionu, zważywszy iż obszar ten może stanowić zaplecze
turystyczne i zdrowej żywności dla aglomeracji berlińskiej, celowym byłoby
przejęcie na potrzeby Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie
przynajmniej fragmentu zakładu „Małyszyn” i wykorzystania tego potencjału dla
uruchomienia wydziału rolno – ogrodniczego nawet z elementami agroturystyki.

Od 1951 r. działały w Gorzowie placówki Instytutu Upraw, Nawożenia
i Gleboznawstwa oraz Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin.
Nie bez znaczenia trzeba też podkreślić wielkie osiągnięcia gorzowskiej
weterynarii, że wspomnieć tylko o „Biowecie”, znanym w kraju Zakładzie
Higieny Weterynaryjnej i zakładzie prowadzonym przez sławę weterynaryjną
profesora Kirkora.
Najpierw zlikwidowano placówkę IHAR – u przy ul.Teatralnej, następnie
przeniesiono wojewódzkie służby weterynaryjne do pozbawionej tych tradycji
i zaplecza Zielonej Góry, a obecnie obserwuje się degradację „Małyszyna”.

Zakład w „Małyszynie” przez wiele dziesiątek lat był w czołówce polskiej
hodowli roślin, znany także szeroko w Europie. To tu wyhodowano słynne odmiany
rzepaku czy pszenżyta."




Temat: jakie kwiatki hodujecie ?
Trzy razy probowalm hodowac avokado. Dwa razy wyrosla roslina gdzies do 30 cm
wysoka, taki jeden badyl z liscmi ktore potem wszystkie opadly, zostaly moze
dwa u samej gory wiec je wyrzucilam. A trzecia pestke, wsadzilam do ziemi i
wynioslam na dwor. Wiewiorka sie do niej dobrala, wydlubala z doniczki i
podgryzla. Chyba byla niesmaczna bo ja zostawila taka pokiereszowana.

Rosline kiedy juz troche urosnie tak wlasnie do 30 cm, trzeba obciac w polowie
i czekac zeby sie rozkrzewila. Mnie jakos nigdy sie nie udalo jej do konca
wyhodowac.



Temat: problem z gorami
czesc.no nie bylo cie sporo czasu na forum.ale masz racje tu cos malo ludzie
pisza.bawie sie dalej w akwarystyke ale 240l stoi puste za krotko jestem w
domu.skombinowalem se 50l i mam tu 15 neonek 2 gorami.jakis miesiac je trzymam
i jak wywnioskowalem z twojego opisu to samiec niemilosiernie obgryza
samice.jak przezyje to pojutrze kupie se kotnik i je rozlacze.roslin mam dosc
duzo tak ze ciemno jest z tylu ale sie nie umie schowac.samiec ja
znajduje.szkoda twojego skalara.ogladalem zdiecia na necie to niezla ryba.te
moje 240l to uruchomie dopiero na wakacje bo teraz nie wyrabiam.jest dosc
wysokie to skalary beda mogly w nim byc.tak to skupuje teraz sprzet.najdrozsza
bedzie szafka.ale przezyje.narka .



Temat: Czy może powstać Stacja Narciarska Jelenia Góra?
Konieczne rozwiązania systemowe!
To nie jest takie proste aby pozwolić na swobodny ruch rowerzystów pa Parku. Obecne prawo chroni Park Narodowy, a także otulinę parku. Należałoby doprowadzić do takiego stanu prawnego który ścieśle określiłby co wolno, a co nie wolno czynić na tym obszarze!!! Jaka może być granica swobody korzystania a wymogami ochrony siedlisk roślin, zwierząt, ptaków!
Jest tu ewidentny konflikt interesów!
Co do Jagniątkowa i terenów poza granicami parku. Musi znaleźć się inwestor który wykupiłby odpowiednie stoki i zaniwestował. Czy znajdzie się prywatny!?! Jest tu ogromne ryzyko biznesowe! Mogłaby to zrobić gmina, czyli miasto Jelenia Góra. Ale czy będzie taka wola polityczna!?!?!
Na razie się nie zanosi.



Temat: Gdańsk rejestruje ezgotyczne rośliny i zwierzęta
Panna Krycha z referatu - gora!!!!
Oczami wyobrazni widze juz wielopietrowy budynek z paruset
urzednikami,wydzialami wydajacymi roczne winiety dla rybek,
kanarkow i chomikow, referatem donosow (pan B. ukrywa anakonde w
odkurzaczu, a jego brat-alkoholik ma nierejestrowane biale
myszki!!!), podsluchami, tajnymi kancelariami i Straznikiem
Pieczeci.
Obok spory budynek Specjalnego oddzialu Policji od
Rybek,Chomikow, Roslin,i innych(SPRChRiI). Duzy ruch, bo ludzie
wykupuja aresztowane za brak rocznej winiety zwierzatka i
kwiatki.
Skarzy sie jakas babcia na schodach: Wszyscy wiedza, ze corka
pana C. ma nielegalnie slonia w piwnicy, i jemu nic nie zrobia,
bo wiadomo-partyjny, a mojemu 15-letniemu kaktusikowi winieta
sie skonczyla dwa dni temu, i przyszli, i zabrali....
Musialam zaplacic 10 zl kary...

Wreszcie cos sie bedzie dzialo, wreszcie zycie spoleczno-
urzedowe wroci do dawnych rozmiarow! Odwolania, wnioski,
zaswiadczenia, poswiadczenia, znaczki skarbowe, stemple.
potwierdzenia podpisow....!!!!! Zycie bedzie piekne!!!!

Franz Kafka




Temat: Pomóżcie!-hotel Kaktus-był ktoś?
Hotel jest częścią kompleksu hoteli i apartamentów tteren z ładną roślinnością.
Standard 3 gwiazdki sam Kaktus jest najlepszym hotelem w tym kompleksie. Czysto
łazienka u mnie z prysznicem w pokoju była wykładzina dywanowa i lodówka,
telewizor, telefon w pokojach nie było klimatyzacji. ładna recepcja hol barek
restauracja klimatyzowane.Besen z wodą słodką przy samym hotelu,nieduży ale
dość głęboki leżaki parasole gratis, barek codziennie przy basenie muzyka na
żywo i animacja raczej po niemiecku. Do plaży kilkadzieśiąt metrów przez lasek
promenada dla pieszych trochę cienia plaża żwirowo kamienista trochę dalej
więcej skałek lub też sam żwir również na dnie . Woda czysta dużo ryb roślin
trafiają się jeżowce można nurkować- ładne widoki. Z plaży widok na Split i
góry wokół miasta można popłynąć promem podróż około 45 minut. Warto pojechać
na drugąstronę wyspy do miejscowości Bol i na plażę Zlatni Rat wrażenia na
trasie niesamowite, szczególnie jak się jeżdzi z miejscowym kierowcą autobusu.
Jedzenie dobre- dwa posilki dziennie. obok kompleksu supermarket restauracje
również z możliwością tańców. Miasto nieduże urokliwe położone wkoło portu -
promenada, palmy, sklepy, banki, restauracje itp. Z pobytu byłem zadowolony
mniej ludzi niż na stałym lądzie choć czasami jest tłoczno szczególnie
wieczorem.Można nurkować wynająć rower , samochód na wyspie góra 700m świetny
punkt widokowy i sławne kamieniołomy.
Pozdrawiam i życzę miłego pobytu.
Jeśli jeszcze masz jakieś pytania odpowiem



Temat: Rozterki początkującej akwarystki:)
Rozterki początkującej akwarystki:)
Witam i proszę o radę:)
Jestem w posiadaniu akwarium 112 l, na razie pustego. To moje pierwsze, więc
wertuję poradniki, a w każdym oczywiście piszą co innego:) Planuję w nim
umieścić 5 brzanek różowych, 5 danio pręgowanych i trzy kiryski pstre. Mam w
związku z tym kilka pytań, i z góry piękne dzięki za odpowiedź:)
1. Co z roślinami - wyczytałam, że brzanki zjadają delikatne rośliny. A które
są "niedelikatne"?
2. Czy dobrze dobrałam gatunki? Wydaje mi się, że tak, ale może jest coś, o
czym nie wiem... Czy zamiast brzanek mogłyby być welonki?
3. Czy te gatunki są bardzo płodne? Wolałabym nie mieć problemu z ławicą
młodych rybek do rozdawania znajomym...
4. Czy takie akwarium wymaga ogrzewania? W mieszkaniu stale jest powyżej 18
stopni, a te gatunki wymagają raczej niższych temperatur.
Pozdrawiam:)



Temat: W Beskidach zaczął się wysyp jagód
W Beskidach zaczął się wysyp jagód
Borówek, a nie jagód. Czy redaktorom Wyborczej jest tak trudno
zrozumieć, że w tej części Polski (głównie na Śląsku, ale także w
Galicji i wśród górali) te owoce nazywa się "borówkami", a nie
"jagodami"?. Jest zresztą kilka innych powodów:
1) roślika na której rosną nazywa się "Vaccinum myrtillus" czyli
"borówka czernica", jej zarośla nazywa się w górach
"borówczyskami", widać je na wielu zarastających (głównie
świerkami) górskich polanach o kwaśnym podłożu
2) "jagoda" to typ owocu, a nie nazwa konkretnego. Jagodami są
porzeczki, agrest, truskawki, poziomki, maliny, winogrona,
żurawiny, borówki, brusznice, jeżyny (ostrężyny, ostręźlice) i
wiele innych
3) Popularna nazwa na terenie reszty kraju, to "czarna jagoda",
co przynajniej określa, o jaką jagodę chodzi
4) Na terenie reszty kraju "borówką" nazywa się roślinę o nazwie
"borówka brusznica", którą na Śląsku nazywa się "brusznicą"
(czasem dla odróżnienia "borówki czernice" nazywa się "czernicą")
Wypadałoby aby redaktorzy katowickiego wydania Wyborczej
przynajmniej trochę się znali na tym jak lokalnie nazywane są
powszechnie różne owoce i nie stosowali (wyłącznie) nazw obcych.
Choć nie wiem czy nie za wiele od nich wymagam.



Temat: Biblia a archeologia
W odpowiedzi przytoczę tu słowa laureata nagrody Nobla Willarda Libbyego, który
odkrył metodę C-14: "Obaj z Arnoldem doznaliśmy pierwszego wstrząsu, kiedy
stwierdziliśmy, że historia sięga wstecz zaledwie 5000 lat. (…) Stale czytało
się o tym, że ta czy inna kultura, albo ta czy inna miejscowość odkopana przez
archeologów liczy sobie 20.000 lat. Dość nieoczekiwanie dowiedzieliśmy się, że
to określanie wieku nie jest oparte na dokładnych wiadomościach. Najwcześniejsza
data historyczna, którą ustalono z niejaką pewnością, odpowiada mniej więcej
okresowi pierwszej dynastii w Egipcie".

Jeśli chodzi o potop, miał on miejsce, jak to wielu określa: na przełomie kredy
i trzeciorzędu. Miały wtedy też miejsce silne ruchy górotwórcze, które wpłynęły
w sposób bardzo istotny na zmianę ukształtowania powierzchni Ziemi. Płytkie
morza ery mezozoicznej przestały istnieć. W Europie powstawały w tym czasie
Alpy, Karpaty, Bałkany, Góry Dynarskie, Pireneje, Apeniny, a w Afryce góry
Atlas, w Ameryce Kordyliery i Andy, w Azji Kaukaz, Himalaje i wiele innych
łańcuchów. Okres ten przyniósł także ze sobą początkowo oziębienie klimatu. W
okolicach bieguna północnego powstawały olbrzymie lądolody. Z końcem okresu
kredowego skończyło się także panowanie gadów naczelnych, znikają z powierzchni
Ziemi obie grupy dinozaurów i gady latające, a do trzeciorzędu przechodzą tylko
krokodyle. Olbrzymie masy roślin i zwierząt zostaje zalane przez wodę i zasypane
grubą warstwą mułu i ziemi.



Temat: konkurs otwarty na najgłupszą naukowość
Konkursu nie uważam za rozstrzygnięty, gdyż Marucha nie określił(a) z góry
terminu składania prac konkursowych, co narusza Kodeks cywilny, Ustawę o
zamówieniach publicznych, Ustawę o Państwowej Straży Rybackiej, Constitutio
Criminalis Carolina i inne ciekawe rośliny lub czasopisma.

Jednak na wypadek, gdyby Marucha zechciał(a) nie daj Boże uznać niniejszy
protest, z góry rezygnuję na jej/jego rzecz z nagrody głównej :)))))))))),
pozwolę sobie natomiast umieścić próbkę z któregoś z podręczników z socjologii
(cytat z pamięci):

"W ten sposób dylemat między nieszczęśliwym Sokratesem a szczęśliwym prosięciem
stał się istotny dla współczesnych chirurgów".

(Tak naprawdę to zdanie ma sens... ale jak się przebrnie przez cały materiał do
egzaminu z socjologii. Wyrwane z kontekstu jest, jak sądzę, do pośmiania się.)



Temat: Zieleń na osiedlu
Dziś pojawiły się nowe roślinki To choć trochę osładza wspomnienie, że za
projekt i zagospodarowanie terenu zapłaciliśmy kiedyś jakieś ogromne pieniądze
nie dostając niczego w zamian (mówiło się, że faktura za całość było 6 cyfrowa -
nie wiem ile w tym prrawdy - może ktoś o to zapyta w biurze i napisze?).

Ciekawe, czy te obecne nasadzenia realizują jakiś wyższy plan - czy są dziełem
przypadku i humoru obsługującego łopatę ?

Odwiedzałem ostatnio Derby I (Skarbka z Gór)- i tam karkołomny zabieg
zagospodarowania wąskich przestrzeni między cisną zabudową udał się znakomicie.
Widać działania wg planu i DUŻO większe nakłady na zakup roślin. Choć po ponad
roku trochę roślin nie wytrzymało zetknięcia z cywilizacją - jak i nasz
żywopłot



Temat: Baaardzo prosze o prztłumaczenie !!!!!
Dzien dobry Grzegorzu,
Jak to wyglada z naszymi roslinami w Krakowie? Wzbudzaja jakies zainteresowanie?

Na wystawe posylam Panu swiatla i gejzer CO2. Posylam tez 2 woreczki Aquaclay
Ground. Akwarium z niego napewo by dobrze wygladalo, a ludzie by przynajmniej
widzieli Gejzer CO2 i ten produkt. PProsze mi potem poslac zdjecia akwarium,
zebym widzial jak to wygladalo.

Z gory dziekuje za prace, ktora wykonuje Pan dla nas. Gdyby Pan jeszcze czegos
potrzebowal, prosze do mnie napisac badz zadzwonic.




Temat: josh11
grubosz
Ja stosuję gotową ziemię DO SUKULENTÓW I KAKTUSÓW do dostania w dużych
marketach budowlanych typu CASTORAMA, OBI czy PRAKTIKER. Masz wówczas pewność,
że taka ziemia zawiera wszystkie niezbędne składniki potrzebne do prawidłowego
rozwoju tych roślin. Tak więc z ogrodu nie polecam, zwykłej również nie. Co do
doniczek, to proponuję nie za duże ale i nie za ciasne ( no chyba, że
kształtujesz grubosza na bonsai ), dobry drenaż na spodzie, ziemia j.w. i na
górę proponuję wrzucić warstwę żwirku naturalnego dostępnego w sklepach
zoologicznych. Utrzymują prawidłową wilgotność podłoża, zapobiegają nadmiernemu
wysuszaniu gleby i tworzeniu się pleśni. No i oczywiście umiarkowane podlewania.
powodzenia.




Temat: FUERTAVENTURA - Kto był ?
To sucha, najbardziej pustynna ze wszystkich Wysp Kanaryjskich. Przepiękne,
rozległe, piaszczyste, białe i czarne plaże. Cała turystyka skupiona jest na
wschodnim wybrzeżu. Na zachodnim, gdzie fale są b. wysokie, plaże są dzikie. W
środku wyspy trochę niezbyt wysokich gór. Bardzo silne wiatry, które
uniemożliwiają wyższym roślinom wzrost. Na plażach miecie piachem. Turyści
wynajdują różne zakamarki, by się poopalać. Wiatr zabiera sporo przyjemności z
pobytu na wyspie, za to stwarza idealne warunki dla windsurfingowców. Na
Feurteventurze bito kiedyś rekordy szybkości w pływaniu na desce z żaglem.



Temat: chemia - uczniowie pomozcie!!!
chemia - uczniowie pomozcie!!!
Jestem nauczycielka chemii (i nie tylko) w gimnazjum (i nie tylko). Chcialabym
prosic o pomoc uczniow gimnazjum, tylko uczniow!!!
Chce troszke zmienic program nauczania chemii a przede wszystkim rozklad
materialu (tematy lekcji). Nie jest to proste poniewaz material wymagany na
egzaminie ginazjalnym jest spory ale wg mnie nie wszystko jest konieczne do
zdania egzaminu. W zamian chcialabym ujac w programi tematy, ktore
interesowalyby uczniow. Sa takie piekne tematy z chemii ale nie omawiane na
lekcjach, nawet nie wiem dlaczego... Przeciez moznaby wiecej mowic o chemii
zycia codziennego (barwy roslin, smaki, ferromony u zwierzat, kosmetyki,
zjawiska przyrodnicze, leki i miliony innych)

Moja prosba jest taka. Napiszcie jakie tematy oczywiscie powiazane z chemiia
chcialibyscie aby znalazly sie w nauczaniu tego przedmiotu w gimnazjum. Wiem,
ze wiekszosc pewnie wogole by wykreslila chemie z nauczania ale pomijajac ten
fakt :) o czym chcielbyscie sie dowiedziec? na jaki temat podyskutowac?

Z gory dzieki za propozycje i pomoc



Temat: Straszliwie drożeje wołowina.
Zanim kretynie nazwiesz kogoś "świńskim ryjem" to zajrzyj wcześniej do lustra.
Poza tym jeśli Cię stać na odżywianie się rybą w knajpie to co Cię obchodzą
ceny w sklepach.

Utrzymuje się z hodowli i cieszę się, że nie tylko towary i usługi za które
płacę (energia, opał, środki ochrony roślin, nawozy, itp.) drożeją, ale też
towary, które sam sprzedaję. Podejrzewam, że ceny w skupie pójdą w góre o
najwyżej 10%, a całą resztę zgarną pośrednicy. Jak zwykle zresztą...



Temat: jaki to kaktus-nie kaktus
jaki to kaktus-nie kaktus
mm problem-mam rosline(raczej nie kaktus ale pewnie jakis sukulent-b male
wymagania nie wiem co to moze byc-dluga palka ,zamiast igiel z bokow i
gory-wyrastaja takie jakby zielone czulki-liscie jak u grubosza tylko ze
spiczaste podluzne,miesiste...szybko rosnie, w miejscu przeciecia po jakims
czasie wyrastaja kolejne nowe "lodygi-palki"



Temat: Rząd myśli o budowie elektrowni jądrowej
I tak by to musiało nastąpić...
Węgiel się skończy. Ropa się skończy, Gaz też się skończy.
Wszystko to jeszcze za życia co młodszych z Forumowiczów.
Energia odnawialna w Polsce nie wystarczy. Nie mamy wielkich górskich rzek,
wiatry też jakoś wiać nie chcą.
Oczywiście będzie nas o parę milinów mniej, niż obecnie, ale przecież wciąż coś
około 35 milionów. Jeśli chcemy jeszcze trochę pojeździć samochodami
napędzanymi benzyną (lub później gazem ziemnym) - to do produkcji energii
elektrycznej musimy użyć innego źródła ciepła niż spalanie węglowodorów.
Palenie śmieci i roślin oleistych nie wystarczy, a zapotrzebowanie na energię
będzie rosło - choćby dlatego, że coraz szerzej wykorzystywana jest
klimatyzacja, ogrzewanie elektryczne itd itp.
Od lat 20 nie oddano w Polsce do eksploatacji żadnej elektrowni zawodowej
(lokalnych elektrociepłowni nie liczę).




Temat: jak nazywa sie po niemiecku sok zurawinowy ?
linkowany przez ciebie artykul dotyczy "Preiselbeere" a nie "Moorbeere".
to ze Preiselbeere ma swietne zastosowanie wiem, bo jak pisalam jestem heavy
user.
natomiast w gorze postu ktos zakwestionowal, ze po polsku Preiselbeere (ta od
soku i konfitur) to borowka czerwona, a zurawina to Moorbeere. Preiselbeere
jest jak najbardziej uzytectzna bo nie tylko ma wlasciwosci lecznicze ale (co
rowniez dotyczy uzytecznosci,skoro rosliny zbierane w lesie niosa ze soba
ryzyko wlosienia)daje sie uprawiac. Moorbeere/czyli wg postu wyzej zurawina/ wg
niektorych zrodel nazywana jest rowniez Tollbeere lub Rauschbeere bo ponoc moze
wywolywac uczucie rauszu.
jesliby pozostac przy handlowych nazwach preparatow leczniczych, to w Polsce na
zapalenie pecherza stosuje sie sok z ZURAWIN, a niemczech PREISELBEERSAFT.
ale nawet po lacinie trudno chyba uzsykac jasnosc.
ja wygooglowalam Preiselbeere=Vaccinium vitis idaea, Moorbeere Vaccinium
uliginosum. za to twoj artykul mowi o jeszcze innych nazwach.
to moze zostanmy przy nazwach handlowych?



Temat: Moje nowe akwarium - 240 litrów :)
Moje nowe akwarium - 240 litrów :)
To kolejny taki wątek, ale co tam, ja chętnie czytam wszelkie takie dyskusje
to może inni też :) Z góry przepraszam za głupie pytania :)
Akwa dziś przywiozą, razem z szafką i osprzętem. Część rybek już mam, w
obecnym zbiorniku, reszta w planach :) Planuję ustawić w sobotę, zalać,
częściowo "starą" wodą z akwa, a zasiedlić tydzień później. Co położyć na
szafkę pod szkło? Teraz mam steropian, 5 cm, taki akurat miałam pod ręką. Po
wyczytaniu różnych rad pod nowe planuję położyć taki twardszy grubości 1 cm -
dobry pomysł?
Ale głównie to nie mam chyba pomysła na przeprowadzkę, nowe akwa ma stać na
miejscu obecnego, ale na nowej szafce, więc muszę dokonać zamiany. Jeden
pomysł to wyłapać wszystkie rybki (pewnie uprzednio wyrywając rośliny, bo
raczej kirysków i glonojadków inaczej nie złapię), umieścić w wiaderku w
wodzie z akwarium, spuścić wodę z akwa, wyczyścić je, łącznie ze żwirkiem,
przenieść, zalać "starą wodą", wpuścić rybki z powrotem.
Drugi pomysł to spuścić wodę z akwa do minimum dla rybek i tak spróbować
przenieść, tylko boję się że akwarium tego nie wytrzyma... Może ktoś ma
lepszą metodę? Jestem otwarta na pomysły :)
Wkrótce podzielę się następnymi przygodami średnio początkującego akwarysty :)

Pozdrawiam
Monika



Temat: *:-)
*:-)
dawno nie pisałam ..
hmm może dlatego,że na szczeście żadne problemy nie czepiają się mojego
akwarium (mam nadzieje,że tak pozostanie)
ale nadal tu bywam i czytam wiekszość pojawiających sie postów (zastanawiam
się też czemu na tym forum panuje taki "mały ruch" ?
moje rybki-weteranki, które po przejściach przezyły wydają sie byc całkiem
szcześliwe. co prawda mieczyk nie ma pary :( (zastanawiam się,czy nie umrze z
samotności), a neonek tez nie posiada ławicy i musi radzić sobie sam, ale
załoga jakoś sobie radzi
rosliny pną się do góry jak szalone (dzieki temu akwarium zyskuje,bo robi się
coraz ładniejsze-mam nadzieje,ze rybki tez zyskują)
zamierzam przenieśc swoj zbiorniczek w inne miejsce, bo zrobilam małe
przemeblowanie, zastanawiam sie na ile akwarium może być poddawane działaniu
światła słonecznego?
teraz moje akwa stoi na biurku przy komputerze, a slyszalam,ze to niezbyt
korzystne umiejsowienie ...
ehh rozgadałam sie :))
to by było na tyle
pozdrawiam
i odzywajcie się czesciej na tym forum!!!
bedzie ciekawiej :))
*magda*

PS. dziekuje cubeo - to on "wyprowadził" moje rybeńki ze stanu krytycznego i
wiele mnie nauczyl :-*



Temat: Łodzianie, poradźcie proszę...
Łodzianie, poradźcie proszę...
Z wielką przyjemnością przeczytałam wątek założony przez Karolę, na który
sympatycznie zareagowało tak wiele osób. Mam nadzieję, że i mnie nie
odmówicie porady.
Niedługo wybieram się do Łodzi. Muszę dotrzeć do Ogrodu Botanicznego,
dlatego przyjadę na dworzec Łódź Kaliska. Mam stary plan Łodzi i wynika z
niego, że z tego dworca jest tam dość blisko. Ale może to tylko na mapie tak
wygląda? Powiedzcie mi, czy można pójść na piechotę i ile czasu by to zabrało
(tak w średnim tempie).
Zestaw pytań drugi: ile mniej więcej kosztuje taksówka na takim odcinku
(sobota - dzień)? Jaką korporację można wybrać bez obaw, że mnie oszuka (co
w moim mieście niestety się zdarza)? Czy możecie podać parę telefonów do
uczciwych radio-taksi?
Zestaw pytań trzeci: wracać będę tego samego dnia z dworca Łódź Fabryczna,
bo popołudniowe godziny z Kaliskiej nie odpowiadają mi. Chcę poza tym rzucić
okiem na przepiękną podobno Piotrkowską. Ile mniej więcej powinna kosztować
taksówka Ogród Botaniczny - Piotrkowska na wysokości dworca? Czy możecie
polecić jakąś restaurację w tych okolicach z bardzo smacznym jedzeniem?

No to byłoby na tyle. Z góry dziękuję za rady, by skorzystać z komunikacji
miejskiej. Nie odważę się, a poza tym w drodze powrotnej będę miała trochę
ciepłolubnych roślin, więc tylko taksówka wchodzi w grę.

Liczę na Wasze wypowiedzi i pozdrawiam.



Temat: Rybki zdychają
Jak widze, jesteś poczatkującą akwarystką. Więc powoli postaram się przybliżyć
temat i kłopoty z tym związane. Pamietaj, ze akwaria o małej pojemności nadaja
się tylko jako zbiornik do kwaratanny i jako zbiornik leczniczy, a jako
ogólne akwarium trzeba kupić troszkę większe. Powiedzmy już od powyzej 40
litrów. IMm większe tym lepsze, ale to uzależnione od warunków domowych.
Akwarium trzeba obsadzić sprzętem (filtrem grzałkiem z termostatem, kostkami
napowietrzmyn, itp). Wtedy jak bardzo łatwo utrzymywać środowisko wodne w
odpowiedniej biologii. Przecież co kawałek swiata wodnego. A teraz problem.
Ciekawe jaką wodę włałaś, czy podmieniałaś często wodę( im mniejsze tym
częściej trzeba podmieniać i czyścic filtry), inaczej grozi śmiercią rybek.
Rybki odstaw do kwaratanny i daj trypaflaminy, utrzymuj 25 minimum temperatury
lepiej ciut wiecej 26 góra 27. Akwarium to malutkie wyczysc, jezeli masz
rośliny, odkax je np sola akwarystycna lu b tez trypaflaminą. A ryby zdychaja z
róznych powodów, ze starosci, przez choroby wszelakie lub przez zaniedbania ze
strony hodowcy. Ok to tyle narazie idę lulu jak coś to pisać na numer gg 5078166



Temat: woda mineralna?
z wlasnego doswiadczenia (bojo ma 1,5 roku i kwitnie, kula 12 litrowa)
nie wiem jak z woda butelkowana, ale ja mialam parokrotnie sytuacje w ktorej
dodawalam wode noszona z tzw. zrodla (ujecie przy Belgradzkiej kolo metra
Natolin - jakby ktos z wawy byl). Nic sie nie stalo. Rowniez nic sie nie stalo
po wymianie calej wody, po wlaniu kranowki nieodstanej...
Bojownikowi bardziej zaszkodzisz gwlatownym obnizeniem temperatury, brakiem
roslin i dobrego zywego pokarmu...

j22 napisała:

> PYTANIE:czy to prawda ze woda dla rybki(bojownik)moze byc mineralna
> niegazowana chodzi mi o 5L bulte.Wydaje mi się to absurdalne, ale słyszałam o
> takiej możliwości. Czy ktoś mi odpowie czy faktycznie można zmienić rybce
> wodę na mineralną zamiast odstałą kranówkę?Z góry dziękuję




Temat: Ciąża u gupików
Ciąża u gupików
Jestem początkującą akwarystką. Jedna z moich samiczek gupików niedawno
urodziła małe rybki (nawet nie wiem która i kiedy). Jak je zobaczyłam
myślałam, że padnę.... (hihi). Strasznie się ucieszyłam, bo to oznacza, że
moje rybki nie mają u mnie tak źle! I teraz wydaje mi się, że następna
gupiczka jest w ciąży. W związku z tym mam parę pytań:
1. jak wygląda gupik w ciąży?
2. ile trwa ciąża u gupików?
3. ile przeważnie rodzi się rybek?
4. czy jak się urodzą muszę je przenieść do osobnego akwarium czy mogą żyć z
innymi rybami chowając się przed nimi w roślinach?
5. co dawać maluchom do jedzenia?
6. jak używać "kotnika" w akwarium?
Z góry dzieki za odpowiedzi. Pozdr.




Temat: a gdzie na randke ?
chyba troche dalej.
wjezdzasz do konstancina, po prawej stronie mijasz duzy sklep z drzewkami,
kwiatami i sadzonkami, pozniej pierwsza w prawo. prosto pod gore i po prawej
stronie wejscie do ogrodu (wjazd: 5 zeta:)

ps. pani w szklarni tupta za milosnikami egzotycznych roslin
ps2. w ogrodzie latwo sie zgubic :)




Temat: Dokonałem aktu apostazji
Chelseaa...
... to jest bardzo dziwna istota. Dociera do niej duchowość. Materializmem gardzi z niezrozumiałych dla mnie względów. Nie dała się dotychczas do niego nawet odrobinę przekonać.
W gruncie rzeczy nie jest zła, ale jak lewą nogą wstanie, to depcze każdego dla przyjemności (jestem pewien, że odczuwa wtedy rozkosz). ))

Zapewne miała w dzieciństwie do szkoły pod górkę, a koleżanki i koledzy, ci co mieli z górki, naigrywali się z niej. Po czymś takim zostaje głęboka skaza na charakterze na całe życie, a jej skutkiem jest znajdowanie przyjemności w dręczeniu bliźnich.

Nie przejmuj się tym, co Ci wypisuje. Potraktuj to jako "inne" poczucie humoru i nie odpowiadaj lub zrób to w podobnym tonie.

Ludzie się bardzo powoli zmieniają - podobno najlepszą metodą jest przebyć własną śmierć (kliniczną) - ale nie każdego się da przekonać, by coś takiego sobie zrobił. Poza tym istnieje ryzyko, że się po tym wróci jako roślina lub wcale, a zaświaty są potwornie nudne, bo ogląda się tam cały czas światełko w tunelu lub anioła ze złożonymi do modłów łapkami i wzniesionymi do góry oczętami. Życie tutaj, na forum i nie tylko, jest naprawdę bardzo ciekawe, nawet gdy ktoś taki jak Chelseaa się na Ciebie zaweźmie. Zresztą, zawsze istnieje podejrzenie (spróbuj to zweryfikować), że zainteresowanie kimś, nawet gdy jest dręczące, może wynikać z chęci ściągnięcia uwagi na siebie, a więc im bardziej jesteś napadany, zapewne, tym bardziej Chelseaa Cię lubi.

Dziwny jest ten świat, jak to zaśpiewał kiedyś pewien bard. Dziwny, ale niesłychanej piękności i jeden jedyny (dla nas).



Temat: świetlówka power-glo
świetlówka power-glo
Własnie zakupiłem do mojego 100 litrowego baniaczka świetlóweczkę power-glo 20W (drugą mam 18W Philipsa - taka standardowa jaka jest przy obudowach do baniaczków kupowanych w sklepie akwaryst.) Mam w związku z tym kilka pytań:
1 czy nadaje się do akwarium słodkowodnego?
2 jak wpływa na rozwój roślin?
3 jak wpływa na rozwój glonów (w tej chwili mam z nimi problemy)
4 jaką drugą świetlówkę mam zakupić?
5 wasze opinie (użytkowników) dot. świetlówki power-glo
Z góry dziękuję za odpowiedzi.



Temat: Pytania :)
Pytania :)
Sorka za zatytulowanie watku ale mam 2 pytania i nie wiedzialem jak to ubrac
w tytul :P a wiec chodzi mi o to ze:
1. macie np akwaria 200 litrowe czy wieksze, jak to jest u was z podmiana
wody?? wiem ze woda musi sie odstac, czyli co pare dni wczesniej trzymacie w
miskach i garnkach z 40 litrow zeby sie odstala i tak co tydzien, dwa ?? nie
wyobrazam sobie :P aha i wysysacie te 40 litrow wezykiem ?:) (pytam bo kiedys
bede musil zmienic akwa na wikesze i rowniez ten problem mnie dotknie:D)
2. odmulanie dna.... ciagle o tym piszecie :) o co chodzi?? macie na dnie
jakis mul ?:) ja mam conajwyzej kupki rybie :P i jakies liscie z roslin, ale
sam zwirek czysty jak cholera i muslu nie widze :)
z gory dzieki za odpowiedzi :)
pozdrawiam
jol



Temat: Czym, kiedy, jak karmić?
Czym, kiedy, jak karmić?
Jestem mamą równo 20-tygodniowego dziecka, do tej pory karmionego wyłącznie
piersią. Maluszek waży 8300g, podczas laktacji jadłam wszystko z wyj. kawy,
czekolady, roślin wzdymających, dziecko nie ma - jak do tej pory - żadnej
alergii. Dziś okazało się, że po 15 października muszę wrócić do pracy, i
niestety muszę małego przestawić na jedzenie inne, niż moje mleko, które na
dodatek jakby się kończyło.
Proszę o radę, jakie mleko dawać. Bebilon? Nan1 czy juz 2, czy jakieś inne,
czy mogę dwa razy na dzień zagęszczać kaszką ryżową lub kukurydzianą? W jakim
tempie moge przechodzic na jedzenie tzw. sztuczne?

Z góry pięknie dziękuję za rady.



Temat: Halifax
Stary Cmentarz i Muzeum Nowej Szkocji
Tajemniczo, strasznie, niesamowicie wyglada Old Burying Grounds o zmierzchu i
wczesnym switem (piec minut marszu w kierunku poludniowym od placu Grand Parade
ulicami Barrington Street i Spring Garden Road).

Brama, upamietniajaca kanadyjskich oficerów zabitych podczas wojny krymskiej,
kojarzy sie z Wielkimi nadziejami Davida Leana. Zachowalo sie duzo inskrypcji,
dajacych wyobrazenie o zyciu dawnych kolonistów. Najstarsza, na nagrobku z 1754
r., informuje, ze John Connor uruchomil pierwsza przeprawe promowa do Dartmouth.

800 m idzie sie ze Starego Cmentarza – w kierunku zachodnim, w góre Spring
Garden Road – do South Park Street i zelaznej bramy, bedacej glównym wejsciem
do Public Gardens (Ogrody Publiczne; od switu do zmierzchu, bezpl.). Pierwsze
rosliny zasadzono w latach 70. XIX w.; dzis na obszarze 65 km2 rosna
pieczolowicie pielegnowane egzotyczne krzewy, kwiaty i drzewa, komponujace sie
w calosc z ozdobnymi posagami, fontannami, stawami i estrada.

Warto sie tu zatrzymac po drodze do Nova Scotia Museum of Natural History
(Muzeum Przyrodnicze Nowej Szkocji; 1747 Summer St; VI–pol. X pn.–sb. 9.30–
17.30, sr. 9.30–20.00, nd. 13.00–17.30, pol. X–V wt.–sb. 9.30– 17.00, sr. 9.30–
18.00, nd. 13.00–17.00; 3 C$), znajdujacego sie na bloniach za cytadela.
Najciekawsze sa tu prezentacje wystepujacych w regionie zwierzat morskich i
ladowych oraz niewielka wystawa znalezisk archeologicznych.




Temat: temu dała, temu dała, a temu łepek urwała...
ernest.wampir napisał:
czy nie uważasz że taka postawa jest pełna pychy i egoizmu?

Ja: Nie, nie uważam. Powtarzam jeszcze raz to samo:
> Porozmawiajcie najpierw długo i wyczerpująco z matką, która przez 20 lat
> pielęgnuje dziecko-roślinę. To takie proste wyciągnąć się przed telewizorem i
> kazać komuś coś takiego przeżywać! Ważne, że nasze sumienie jest w porządku!

Pychą i egoizmem jest właśnie kazanie takiej matce cierpieć przez całe życie
dla spokoju WŁASNEGO sumienia. Łatwo jest zalecić komuś rezygnację ze
wszystkiego, o czym marzył, gdy samemu nie musi się rezygnować z niczego.
Dziwię się, że tak niewielu ludzi potrafi wyobrazić sobie siebie w takiej
sytuacji! Nie wiem, kim jesteś, ale może podasz przykład jakiegoś Twojego
wyrzeczenia dla innego człowieka, by przekonać mnie, że wiesz, co to znaczy?
Jeżeli wychowujesz takie dziecko, to z góry przepraszam za niedelikatność.




Temat: Nie miłe zaskoczenie na Świętej Katarzynie
Kaczusia, jak zrobisz sciezkę przez środek rezerwatu, to ten rezerwat
podzielisz na pół i będziesz miał dwa rezerwaty i dwa środki. Rośliny i
zwierzęta mieszkające w środku albo przeniosą sie do nowych dwóch środków, albo
zginą z braku potrzebnej przerstrzeni zyciowej.
Z samej definicji rezerwat powinien być niedostępny dla zwykłych ludzi, bo jego
zadaniem jest zachowanie naturalnego środowiska. Robienie tam szlaków dla ludzi
wypacza tę ideę i robi z rezerwatu park safari, który jest pseudorezerwatem.
Przykładem zwierząt, które nie dostosowały się do pseudorezerwatu "Sw. Krzyż"
są kozice górskie, które sprowadzone tam w latach 60-tych nie chciały się tam
rozmnażać w takich warunkach.

Przykładowe gołoborza (rozumiem że chodzi ci o te łysogórskie, bo jest ich
pełno na innych pasmach...) są NIBY na terenie rezerwatu. Przez środek
rezerwatu na Sw. Krzyzu biegnie asfaltowa ulica, po ktorej walą dzikie tłumy i
jezdzi (szczegolnie w soboty) samochod za samochodem, szlak schodzi do
goloborza, ludzie schodzą na gołoborze. Czy to ma być REZERWAT zgodnie z
zasadami? Nie oszukujmy się - zróbmy tam park krajobrazowy, skoro nie można
inaczej.




Temat: jak pozbyć się robaków z akwa
jak pozbyć się robaków z akwa
Akwarium 240l,filtr 350l/h,pompka na 300l;obsada:2pielęgnice pawiookie
(25cm),glonojad (27cm),1 duży skalar i 3 malutkie(1,5cm). Wymieniam 1/4 wody
1*na tydzień, 2*w tygodniu płukanie filtra i zbieranie nieczystości,temp.
obecnie 25 -26 stopni(woda w akwarium jest czysta tzn. nie jest biała czy
mętna). Pojawiły się białe pełzające przy dnie po szybie i po pielęgnicach
(tam są widoczne) robaki, glisty jakieś, które są koloru białego długości
max. do 8mm i widoczne po uważnej obserwacji, rybki ocierają się o rośliny i
o podłoże. Zastosowałam kurację na pasożyty zewnętrzne (chemia z firmy sera
po dwóch tygodniach zoolek), nic nie pomogło.Czy ktoś mógłby mi pomóc co
jeszcze mogę zrobić aby pozbyć się tej zarazy.Z góry dziękuje.



Temat: czy to dobry zestaw
54 litry to malutko. Za tę cenę można spokojnie skompletować większe akwa z
rybkami, roślinkami i wyposażeniem - a im większe akwarium, tym łatwiejsze w
pielęgnacji. Zastanów się też, czy zależy Ci na profilowanym kształcie akwarium
(czyli przednia szyba jest półokrągła) - cena wtedy idzie w górę.

I nie wydawałabym pieniędzy na różne chemikalia w rodzaju uzdatniacz do wody i
nawóz do roślin w tak małym zbiorniku, bo po pierwsze, łatwo z tym przesadzić,
a po drugie, roślinki będą rosły i bez tego, a wodę uzdatnić najprościej przy
pomocy odstawienia jej na kilka dni, żeby wywietrzała z chloru.

Siatkę do odłowu ryb można mieć, ale bardzo rzadko się przydaje (tylko w razie
choroby) i nie wobec wszystkich gatunków. Bezpieczniej rybkę odławiać
naczynkiem. Ja bym zamiast tego kupiła choćby najprostszy, ręczny odmulacz do
oczyszczania akwa.

Tło z folii... może być ładne, ale może być okropne i kiczowate.I właściwie nie
masz na to wpływu.

Wygląda mi to na naciąganie początkujących akwarystów, którzy nie do końca są
pewni siebie przy robieniu zakupów.



Temat: Cmentarz Ewang,- Augsburski [ cz.V]...
Co do planów to na wiosnę podejmiemy starania o pozyskanie sadzonek roślin które
posłużą do ozdobienia wąwozu przy głównym wejściu.
Chciałbym zorganizować jeszcze jedno spotkanie porządkowe z większą ilością osób
ale będzie to możliwe dopiero po powrocie opróżnionych pojemników na śmieci.
Niestety w chwili obecnej PUK usunął tylko część góry śmieci i nie wiem czy
prace te będą doprowadzone do końca. W każdym razie ten fragment trzeba będzie
uporządkować. Konieczne też jest przegrabienie terenu przed zimą. Niestety w
Kaliszu do końca grudnia będę tylko w Poniedziałki, wtorki ewentualnie środy.
Zakładam że prace te o ile nie spadnie śnieg będą się mogły odbyć za około 2
tygodnie. Potem chciałbym zorganizować małe zebranie osób (sądzę że lokalu
udzieli nam Wydział P.A.)wyznaczające kierunek działań. Przyszły rok może być
bardzo interesujący i przełomowy. Tak więc mimo że ustaną fizyczne porządki
pewnie pracy i spotkań Nam nie zabraknie. Ja już układam powoli plan działania.
Mam nadzieję że zapału nikomu z naszej forumowej trójki (Kaliszmen Ok 333 i ja +
Szycha i Cytryna) nie brakuje. Tymczasem wydaje się że dzięki fotografiom Szychy
już wkrótce mamy szansę odkryć coś ciekawego, ale to na razie hipoteza.




Temat: Przed wpuszczeniem rybek
Przed wpuszczeniem rybek
Witam wsztstkich.
Proszę doświadczone kolezanki i kolegów o poradę, czy prawidłowa jest
procedura założenia akwarium opisana przez sprzedawcę:
- podłoże, rośliny, filtr, grzałka, oświetlenie woda z kranu
- dodać uzdztniacza i zaszczepić bakteriami z fiolki
- włożyć do filtra węgiel aktywny
- włączyć wszystko i czekać 2 tygodnie - codziennie dolać łyżeczkę bakterii
- po dwóch tygodniach wyjąć węgiel i wpuścić rybki

Z góry dziękuję za sugestie



Temat: Do fina - o bydgostianach
O zamku
Widze, ze powinieniem odstawic maselko, zaczac ostro wcinac rosliny straczkowe i ciemny chleb...
Co tez mi sie w tym sklerotycznym lbie poprzestawialo...

Bardzo przepraszam za pare niescislosci. Otoz periodyk to nie zadne 'Studia' ale 'Komunikaty
Archeologiczne'. Numer ktory kupilem wcale nie jest poswiecony wylacznie zamkowi. Ma kilkanascie
roznych artykulow, choc artykul prof. Lbika o zamku jest dla mnie najciekawszy.

Co do obrocenia zamku w perzyne:
Autor pisze o jesieni 1656 roku i o wysadzeniu gmachu przez minerow Karola Gustawa. Powoluje sie na
nastepujace zrodla:
- 'Opisy starostwa bydgoskiego z lat 1661-1765' (wydanie Z. Guldona z 1966)
- 'Dzieje Bydgoszczy do 1806 roku' (F.Mincer, Zielona Gora 1806)

Potem dodaje to, co moze byc zrodlem nieporozumienia o rzekomo polskim udziale w zniszczeniu, czyli
informacje, ze taka ruina w obrebie miasta (odbudowa byla bezcelowa wobec owczesnej techniki
wojennej) przydawala sie przez wiele lat - a to na cegly dla budowy koszar w miejscu obecnej poczty
glownej, a to do budowy XVIII-wiecznych kamienic przy Dlugiej, podnoszacej sie po I rozbiorze z
ponadstuletniego upadku.

No i to by bylo na tyle.



Temat: rozszerzenie dzialalnosci - problem
rozszerzenie dzialalnosci - problem
Witam,

Pisze na tym forum, bo mam nadzieje ze może tutaj znajdzie się ktos, kto
będzie potrafił mi pomóc.

Działalność prowadze już od dłuższego czasu, ale chcialabym rozszerzyc jej
zakres.
Urząd Gminy nie potrafił mi udzielic wyczerpującej informacji, zaproponowali
mi skonsultowanie sie z Urzędem Statystycznym.

Swoją działalność chciałabym rozszerzyc o usługi florystyczne. Ponieważ w
wykazie działalności nie ma okreslonej takiej działalności, prosze o pomoc w
sklasyfikowaniu jej.
Usługi florystyczne będą polegać na wykonywaniu dekoracji z kwiatów
(dekorowanie sal, biur, mieszkań, hoteli itp. również dekoracje kościołów czy
samochodów), a także wykonywanie bukietów i wiązanek na zamówienie.
Działalność chciałam sklasyfikować jako - 52.48.F Sprzedaż detaliczna
kwiatów, roślin, nasion, nawozów.
Urząd Gminy nie zgodził sie ze wzgledu na to iż ta działalność odnosi sie
tylko jesli ma sie punkt sprzedaży.
Punktu sprzedaży jako takiego mieć nie bede. Usługe bede wykonywac w miejscu
gdzie ta dekoracja ma byc wykonana, dlatego nie potrzebuje sklepu ani innego
rodzaju punktu sprzedaży.

Jeśli ktoś z Was będzie potrafił mi pomóc będę bardzo bardzo wdzięczna.

Z góry dziękuje.

Pozdrawiam.




Temat: Przygoda z quadami: Wyquadnia wolności
Przygoda z quadami: Wyquadnia wolności
a mi sie to nie podoba: Impreza przeprawowa w Bieszczadach, okolice zalewu
Solińskiego i Cisnej - jeżdżą po lesie, potokach, a czy ktoś spytał ile
rozjechali żab, ptaków, ile nasmrodzili spalinami, ile naniszczyli
chronionych roślin. Won z gór i lasów, jeździć sobie po miastach




Temat: Opowiesci lasku oliwskiego
> ze jeszcze przed rokiem 1000
> byl klimat w Oliwie tak lagodny, ze hodowano tam drzewa oliwne.
W Dolinie Ewy jest rezerwat i rośnie tam obecnie około 300 roślin występujących
na terenach typowo górskich.
Mamuszka rzeczywiście dostosowywał się do czasów w których żył. Ale jego
umiejętności zbierania informacji o regionie są rarytasem popularyzatorskim.
Znałem go osobiście i nawet wykonywałem niektóre odbitki z jego negatywów do
publikacji. Jego Oliwa jest kultowym wydawnictwem. Kronikę szkoły 23 znam i jest
tam trochę ciekawego materiału. Prawdę mówiąc to co prawda historia zazębia się
z polityką
ale ja wolę szeroko pojęte gawędziarstwo o sprawach codziennych i przyziemnych.
O kluczniku mam teraz dwie wersje. Na Pachołek raczej wchodziło się od strony
Tatrzańskiej więc hipoteza o domku klucznka nad hotelem Karlshof chyba jest
nieprawdziwa. Na pocztówce którą znalazłem w Internecie jest nawet specjalna
pieczątka którą stemplowano kartki pocztowe z widokiem wieży widokowej. Pewnie
robił to klucznik. Niektórzy forumowicze zastanawiali się nad tym domkiem widmo
który jest jakby nad hotelem Karlshof i kto tam mieszkał.
Książke o 750 leciu Oliwy poszukam na eBay.



Temat: Ogród botoniczny w Kotisinie obok Makarskiej
Byłem tam tydzień temu - nazwa "Ogród Botaniczny" jest całkowicie nieadekwatna
do rzeczywistości: ów "ogród" to ścieżka poprowadzona stromym stokiem góry
porośniętym typową dla okolic roślinnością (trudno dostrzec jakąś istotną
róznicę w porównaniu z dowolnie wybranym innym stokiem), opisy poszczególnych
roślin prawie zupełnie niewidoczne. Całość sprawia wrażenie zaniedbania. Jeśli
chcesz zwiedzić jakiś ogród botaniczny, a masz zamiar wybrać się do Dubrownika,
to polecam raczej ogród w miejscowości Trsteno, ok. 20 km przed Dubrownikiem,
zjazd do ogrodu tuż przed samą miejscowością (określenie "przed" dotyczy
dojazdu od strony Makarskiej, od Dubrownika jest "za").



Temat: Częstochowa Umiera !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przed 15 sierpnia? Niemożliwe!
A przecie powinna odżyć, jak roślina z dawna nie podlewana. A czy te ogóry spod
J. Góry nadal funkcjonują? Po 50 gr?
A obwarzanki?
A koguciki?
Lody na patyku?
I koniecznie ciupagi góralskie?

To jest Częstochowa. A nie jakaś WSP i Politechnika, i "światły" prezydent
wrona.




Temat: Taras ala Miejski ogrodnik- Poznan
Taras ala Miejski ogrodnik- Poznan
W nowym mieszkaniu bede miala ponad taras o pow 21m2.Chcialabym, zeby znalazlo
sie tu miejsce na maly stol z krzeslami, grilla, ewentualne rozlozenie lezaka
do opalania, ale tez, a moze przede wszystkim, ladne rosliny.
Marzy mi sie metamorfoza prostokata pokrytego gresem w magiczne miejsce jak z
"Miejskiego ogrodnika" w TVN Style. Czy znacie firme z Poznania, ktora robi
takie rzeczy? Z gory BARDZO dziekuje za pomoc.



Temat: nasze opinie o naszych ciucholandach
Hmm, ja sądzę, że są całkiem przyzwoite i można tam upolować
naprawdę świetne kąski, znaczy się, ubrania i torebki:D
Niedawno w ciucholandzie na Dobczyckiej widziałam piękny, elegancki
sweterek Hermes, a w tym nad Lindą jakiś rok a może już 1,5 kupiłam
niezłe torebki, m.in. CK, które z zyskiem sprzedałam na Allegro. A
tym naprzeciwko starego kościoła piękną, czerwoną torebkę Barratts,
którą mam do dziś. Chyba się chwalę, a to nie o tym miało być:P
W niektórych sklepach zmieniła bym sprzedawczynie, bo mam wrażenie,
że w niektórych sklepach obsługa klienta jest na ostatnim miejscu, a
na pierwszym ploty ze znajomymi.
To fakt, zazwyczaj są to małe sklepiki i nikt nie myśli o wystroju
wnętrz. Masz rację, przydało by się więcej roślin, i jakieś
odświeżacze powietrza. Co do układania towarów, to wiadomo, jak
przyjdą klientki i porozrzucają towar to trochę ciężko stać nad nimi
i ciągle układać od nowa, zwłaszcza, że sklepiki te są często
prowadzone przez jedną, góra dwie osoby.
Ale ogólnie to warto poszperać czasem, bo można trafić na wyjątkowe
ubrania i lepszej jakości, niż chińszczyzna z rynku, choć wiadomo,
że wszystkiego tam nie kupimy.
Ogólnie rzecz biorąc - niektóre są godne polecenia, a niektóre,
hmmm...do wymiany.




Temat: Unia Europejska Vs USA, Polska i żywność modyfikow
Unia Europejska Vs USA, Polska i żywność modyfikow
ana (GMO)
Mam pytanie, bo niestety nie miałem w pewnym czasie możliwości śledzenia areny międzynarodowej i wydarzeń w Polsce.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak skończył się konflikt o żywność modyfikowaną genetycznie (USA kontra Unia Europejska).
Wiem,że organizacje ekologiczne postulowały (w Polsce),by przed wejsciem do Unii rząd wprowadził ustawę zabraniającą upraw zmodyfikowanych roślin w naszym kraju,bo istniało niebezpieczeństwo,że Polska stanie się poligonem doświadczalnym i naruszona zostanie naturalna równowaga ekosystemowa (jak bodajże w Argentynie).
Jeżeli ktoś posiada jakieś informacje, to bardo proszę o informację.
Z góry pozdrawiam i dziękuję!



Temat: Służby dyscyplinujące obywateli.
Służby dyscyplinujące obywateli.
Zastanawiam się ile w naszym wolnym, demokratycznym państwie jest służb,
które mogą kontrolować i karać obywateli? Zacznę od wszystkim znanych i
proszę dopisywać:
1.policja państwowa
2.straż miejska
3.straż wodna (pływanie)
4.straż rybacka (łowienie)
5.ZAIKS (słuchanie)
6.celnicy
7.inspekcja skarbowa
8.GOPR - chodzenie po górach
9.Inspekcja samochodowa
10.straz graniczna
11.inspekcja ochrony srodowiska
12.inspekcja budowlana
13.inspekcja pracy
14.straż leśna
15.SOK
16.straż pożarna
17.inspekcja chodowanych rzadkich zwierząt i roślin
i co jeszcze? Dopisujcie!



Temat: Wątek Neosurrealistyczny
Obraz czwarty
Miasto ceglanych kamienic, chyba czteropiętrowych; malutkie prostokątne okna,
może tylko otwory w murach. Zamiast dachów trawa. Wszystkie budynki ustawione w
dziwnych geometrycznych wzorach, tworzących jakby litery; ponad ulicami łuki,
może mosty? Wieże i dachy domów uniesione w górze na jakby dymie lub mgiełce -
nieproporcjonalnie małe na tle słupów telegraficznych (słupy są, kabli niema).
Widać też rzekę w oddali, las, dziwne chmury na błękitnym niebie. Zamiast
drogi, ulicami miasta płynie strumień lawy. Nie widać ani jednej żyjącej
istoty, poza roślinami.




Temat: Wątek Neosurrealistyczny
Obraz pierwszy
W górze błękitne niebo. Złote zboże i tory kolejowe... nie to drabina, a to
zboże to dach wiejskiej szopy. Poniżej drabiny pies patrzy na przestrzeń
kosmiczną, widać planety i księżyce; i jakieś kości, to chyba na nie patrzy się
pies. Szopa ma otwarte na oścież drzwi, w środku dziwne sprzęty: ciągnik marki
SONY, jakieś mechaniczne ptaki, stary samochód z metalowym pyskiem jakby
rekina. Po drugiej stronie szopa też ma otwarte drzwi, widać tam jakiś bajkowy
krajobraz, różowe niebo, fantazyjne rośliny i fontanna. Z sufitu szopy zwisa
miedziane jajko.



Temat: kij w mrowisko czyli o ... stonce
bartekoo napisał:

>Trzeba tylko pamietac o jednej, dosc waznej sprawie - w gorach to my jestesmy g
> oscmi a nie gospodarzami i nie mozna robic co sie chce!!To jest dom roslin,
>zwierzat, czlowiek musi to uszanowac. Jakbys sie czul gdyby wparowala Ci do
>domu rozwrzeszczona gromada, porozrzucala po katach smieci i na dodatek
>narzekala ze ktos zwraca uwage?

Poprawka. W najlepszym razie zarówno my ludzie jak i zwierzęta jesteśmy gośćmi
tego świata. Równie dobrze można powiedzieć, że te hordy dzików i innych jeleni
wtargnęły do mojego domu i niszczą wszystko obgryzając korę z naszych (i moich)
drzew, wyjadają te biedne roślinki i moje ulubione borówki (razem z gałązkami).

Nie dam się wpędzić w poczucie winy z powodu naiwnych, dziecinnych poglądów.

Co do reszty to prawie się zgadzam. Ja nigdy nie miałem problemu z znalezieniem
miejsc, gdzie nie tylko stonka, ale i strażnicy parków i rezerwatów na pewno
nigdy nie zaglądają.
Czy koniecznie trzeba chodzić w te miejsca, które stają się nazbyt popularne?

Przecież nie ma przymusu łażenia tam gdzie reszta PRL-u.




Temat: "Chcemy parkingu pod pl. Trzech Krzyży"
Gość portalu: Roslina napisał(a):

> Wydaje mi sie, ze ta kwestia powinna byc oczywista. Parking podziemny za
> rozsadna cene, na gorze zielen. Jak ktos parkuje na placu to odholowanie bez
> dyskusji.

Odholowanie bez dyskusji to raczej nie w tym kraju :)

Tak więc parking będzie (o ile nie spełni roli wyłącznie kiełbasy wyborczej) i
jeśli będzie choćby o parę groszy droższy od parkowania z parkometru to będą na
nim zawsze wolne miejsca. A jak będzie darmowy to i tak to nic nie zmieni. Z
bardzo prostego powodu - nie wiadomo ilu kierowców rezygnuje z parkowania z
powodu FIZYCZNEGO braku miejsc. Piszę o fizycznym braku bo ograniczeń prawnych
(wynikających z PoRD) kierowcy nie respektują (bo nie ściga ich SM).




Temat: Rosja odmówiła wizy Dalaj Lamie
popierasz komunistow - poprzyj tez Hitlera
> Putin ma racje
> poco ten gosc przyjeżdza
> dlaczego on jest władca tybetu(tybet to panstwo teokratyczne było i chinczycy
> zrobili tam porzadek)

jak rozumiem, jestes tez zadowolony ze Hitler zrobil porzadek z Zydami i
bedziesz wypisywal "chwala Trzeciej Rzeszy".

TY CHOLERNY DURNIU, tam ginie caly narod z unikalna kultura - a ta kultura to
jest dziedzictwo naszego swiata, tak jak zagrozone gatunki zwierzat i roslin.
Tego co ta czerwona holota zniszczyla i niszczy dalej, nigdy juz nie odzyskamy

Gdyby chinscy komunisci chcieli uwolnic Tybetanczykow od rzadow kleru -
nauczyli by ich demokracji ;-)) i wycofali swoje wojska - po takim czasie jaki
bylby niezbedny. Ale oni nie wycofali i NIE MAJA ZAMIARU WYCOFAC sie z Tybetu,
majac w pogardzie prawo samostanowienia narodow. A o demokracji i wolnosci nie
maja pojecia, wiec jak mogliby nauczac jej innych.

A tym ktorzy popieraja sparwe Tybetu ale w swej bezrozumnosci zakrzykna "no
wlasnie, to tak jak Amerykanie w Iraku" z gory odpowiadam - nie jest to to
samo. USA nie zlikwidowala Iraku jako panstwa, odbudowuja je teraz, w koncu
stamtad wyjda, natomiast usuneli od rzadow zbrodniarza, ktory zamordowal
dziesiatki tysiecy swoich obywateli, niszczyl dziedzictwo przyrodnicze i
kulturowe wlasnego kraju. Tymczasem Chiny Tybetu w ogole nie uznaja.

A za taki zbrodniczy cytat jaki zapodales, powinni karac, jak za cytaty z Mein
Kampf - tj. propagande faszyzmu. No dobra, przesadzilem, wolnosc slowa to
wolnosc slowa, ale mnie ponosi jak widze sukinsynstwo i poparcie dla zbrodni.



Temat: Mam kilka pytan?
Mam kilka pytan?
Przedewszystkim witam wszystkich po mojej dlugiej nie obecnosci na forum.
Czasu tego jednak nie zmarnowałem poniewaz gromadzilem materialy na gume.
I w koncu udala sie pierwsza guma, ale...
-czy mozna naswietlac ja przy oswietleniu halogenowym?
-czy jazeniowki do roslin (fluory) lub UV nadaja sie?
-jakbym ja umiescil gdzies w necie czy moglibyscie mi powiedziec co znia nie
tak?
Naswietlalem w solarium 10 min. i wydaje mi sie ze to jeszczy za alo bylo
naswietlone. Negatyw mialem przygotowany jak do zwyklej odbitki.
Wykonywalem ja w technice dederki.
Potrzebuje duzo informacji na temat sztucznego oswietlenia.
Z gory serdecznie dziekuje.



Temat: kilka pytań do walczących z AZS
Ziola zaczelysmy testowac od tymianku. Wchodzi. Poza tym, fakt, duszone na
oliwie nie powinno szkodzic. Smazyc na oliwie raczej nie mozna, bo te jej dobre
kwasy tluszczowe w wysokiej temperaturze robie sie calkiem niedobre...

O wprowadzanie produktow pytaj pediatre. Mysmy zaczeli standardowo, od
marchewki, i przeszlo, ale podobno sporo dzieci jest na beta-karoten
uczulonych. Potem bylo jablko, ale to bylo zima, wiec bez ryzyka krzyzowej
reakcji z ewentualnym pyleniem roslin. Potem ziemniak (do dzis ukochany).
Indyk. Kukurydza. Brokuly - tu nastapilo male fiasco, albowiem dziecie uczulone
na nie nie jest, ale urzadzilo sobie festiwal plucia zielonym g... na
odleglosc. Nie polubilo, niestety ;-(((.
Z nowosciami czekam do ustapienia zmian. Jesli zmiany sa uporczywe, a dziecko
zaczyna sie drapac, i jest ryzyko nadkazenia bakteryjnego czy grzybiczego,
wprowadzam leczenie farmakologiczne. Zazwyczaj robiona na recepte masc z niska
zawartoscia kortyzonu. Ale taka koniecznosc pojawia sie rzadko, gora raz na
kwartal.
Pozdrownienia, powodzenia ))




Temat: NAJSMACZNIEJSZE KĄSKI TEGO FORUM
przerobię forum na mielonkę i zrobię kotlecika..
... żebyśmy się, biedaki najedli...

Dobra, dalej. "Ilustrowanie" pamiętników Grety tekstami z forum i vice versa.
Przykładowo, w Twoich pamiętnikach zaczyna się faza maniakalna, fruwać
zaczynasz. A równolegle umieszczamy coś w stylu:

_________________________
"(wątek nr 4033) *

o ho ho!!! :)

nevada_blue 09.05.2004 13:00

iiiidzie "górka".. :)
na razie tylko lekka euforia, ale się rozkręca :)
ciekawe jak długo tym razem..

nevada_blue 09.05.2004 13:04

kurcze, zaczyna mnie nosić.. :)
za dużo energii, za mało bodźców.. :)

greta_30 09.05.2004 13:14

cieszę się, że deprecha puściła :)) i nie będę truła, że uważaj, bo pewnie sama
wiesz to najlepiej. Nudzisz się? Nie masz pomysłu? Oto moje propozycje:
1. jedż na bazar z roslinami, kup drzewko i idź do lasu je zasadzić. Niech
rośnie i przypomina Ci że są chwile, kiedy czujesz się lepiej.
2. idż do kina na film, który od dawna chciałąć zobaczyć i potem pójdź na
spotkanie z reżyserem albo dyskusję pofilmową
3. nie chce Ci się wychodzić - zacznij pisać jakieś rzeczy do naszej książki o
wariactwie. Wydamy to, i zawstydzimy wszystkich lekarzów i psychologów bez
pojęcia ;)
wystraczy na razie?
buziaki

nevada_blue 09.05.2004 16:22

do licha - nie znoszę tego!
wulkan energii, ze góry przenosić, a tak naprawdę i tak nie mogę sę niczym
zająć na dłużej niż kilka/kilkanaście minut, bo mnie noooosiiii!!! :/
i nie ma co ze sobą zrobić.. :/
błeee..




Temat: medyczna łacina
ggossia napisała:

>czy ktos z Was zna jakos strone gdzie mozna by znalezc jakies
> testy z laciny etc., wstawianie odpowiednich form czasownikow, rzeczownikow
> itp. lub strony z medycznym slownictwem po lacinie ? z gory dziekuje :)...
> Malgosia
================
Strony nie znam, ale jaksobie przypominam ze seojej wczesnej młodości to tzw.
łacina medyczna zawiera ograniczony zasób słów rzeczowników, przymiotników
pochodzących od tychy rzeczowników i topografii (dolny, gorny, brzyszny,
grzbietowy, boczny, lea strona, prawa strona. Najlepiej chyba poćwiczyć atlas
anatomiczny niekoniecznie człowieka. Mozna jakichś zwwierząt i roślin.
Niezależnie od tego, troche klasycznej systematyki wg. Linneusza.
Z tego co pamiętam to w nazewnictwie obowiązywała nazwa rzeczownikowa i
nazwisko odkrywcy. Przy znanych nazwiskach zamiast nazwiska to tylko literka
np. L.=Linneusz ....Ale, Boże , jakie dawne to czasy. Pozdrawiam




Temat: Powrót Neandrtalczyka
alex.4 napisał:

> teoria kandelabra jest absurdalna. gatunki hybrydy międzygatunkowe są bardzo
> żadkie i dotyczą właściwie tylko świata roślin. Praktyczny brak zróznicowania
> genetycznego wśród ludzkich populacji pokazuje że ewolucja nie trwała w
> izolowanych miejscach przez z górą milion lat....
> To proste, tzreba tylko zacząc mysleć...

AleX może podasz źródła swoich rewelacji bo autorytetem w genetyce to dla
mnienie jesteś.

1) nie jest pewne że neandertalczyk to odzzielny gatunek. Czaska ratlerka i
doga się róznią a oba to psy, tylko róznych ras.
2) Neanderdtalczyka odziela 300tys lat zamąły to czas na searację do odzielnych
gatunków.
3) wykazałem proces sztucznego separowaniagatunków.Może przypomnę




Temat: Powrót Neandrtalczyka
teoria kandelabra jest absurdalna. gatunki hybrydy międzygatunkowe są bardzo
żadkie i dotyczą właściwie tylko świata roślin. Praktyczny brak zróznicowania
genetycznego wśród ludzkich populacji pokazuje że ewolucja nie trwała w
izolowanych miejscach przez z górą milion lat....
To proste, tzreba tylko zacząc mysleć...




Temat: nauczyciel do mnie - ja do niego
Całą maturalna klasę już nie mogłam i spisywałam. Przodowała moja polonistka.
- Najprawdopodobniej będzie to nieprawdopodobne.
- On pełnił rolę wzora.
- Ja się lubię zastanawiać fragmenatmi.
- Prawdopodobne prawdopodobieństwo.
- Człowiek jest jako dziecko błądzące we mgle (refleksja na temat "Deszczu
jesiennego")
- Miejcie uszy otwarte.
- Dziś i jutro jest środa.
- Ogród jest... często za oknem.

Niezła była tez pani od angielskiego:
- Wszystkie te początki mają taki sam koniec.
- Może tak, a może szmak.
- X, jak miło jest Cię widzieć po tak wielkim niewidzeniu Cię.
- Zarówno że padało to ja się jeszcze cos działo (to miało nam wyjaśnić
następstwo czasów:P)

No i nie może zabraknąć uczniów!!!
- Roch Kowalski za swoją żonę uważa panią Kowalską, która jest szablą.
(popłakałam sie ze śmiechu na lekcji)
- Mówi co mamy robić, z góry jest powiedziane co mamy robić i nie mamy wpływu
na to co robimy ( to sie chyba nazywa lanie wody???)
- Krzyżyk upieczony z chlba kojarzy mi się z religią, ponieważ... krzyżyk
upieczony z chleba.
- W wierszu Mickiewicza widzę wyraźne nawiązanie do Pawlikowskiej -
Jasnorzewskiej.
- Ludzie byli za sobą, jeden za drugim (wyobraziłam sobie kolejkę...)

No i mój ulubiony dialog z lekcji polskiego:
- W "Panu Tadeuszu" Mickiewicz wymienia rosliny, np. świerzop. Jakie jeszcze?
- Dzięcielina pała.

W sumie logiczne, zawsze nazwy gatunków są dwuwyrazowe! Jak coś sobie
przypomnę, to dopiszę.




Temat: Trzy słowa do przetłumaczenia xDDD
Trzy słowa do przetłumaczenia xDDD
A więc oto one (i od razu wymowę proszę):

"Chłopiec imieniem chwast"

Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale chodzi mi o chwast, jako o taką roślinę, co
jest silna i wszędzie wyrośnie, a nie o coś zbędnego.

Z góry dziękuję.



Temat: Fredzio...cd.
Tu Fredzio....
Dokładnie tak było, na szczęście mam w rodzinie biegłego „francuza”, który
rezerwował mi pierwsze dni, potem załatwiałem kolejne noclegi za pośrednictwem
recepcjonisty. Teraz jest o tyle … gorzej, że przez internet rezerwuję całą
trasę, co zmniejsza możliwości jej zmian itp., ale też rozpęd już nie taki..
No, ale wygoda jest.
No i :
„22.09.1996
Wyjazd z Cahors do Périgeux doliną Dordogne. Samotny na skale zamek Montfort,
potem La Roque-Gageac, miodowe, ochrowe miasteczko na i pod ścianą skalną,
pełne zieleni, w tym palm i innych roślin egzotycznych, kościółek, dużo drogich
restauracji.
Beynac -zamek XI-XIV w., zachowany w całości, w trakcie renowacji.
Miasteczko "górne" wiszące na skałach, znów prześlicznie miodowe - śliczne
do obrzydliwości, widok z zamku na dolną część miasta pionowo w dół. Idziemy
na obiad do restauracji, zamawiamy plât du jour: Roti de Porc aux Pruneux,
Frites (b. dobra pieczeń ze wspaniałymi śliwkami (...właściwie to znany
nam „schab po .. polsku”) i wspaniałymi frytkami)+ chleb+ karafka lodowatej
wody 3*40 F, potem kawa.
Domme- widok na Dordonię, jak ją poufale nazywamy: zawój rzeki, góry w tle,
ogromna panorama, po za tym miasteczko, zamek, wąskie uliczki itd., tutejszych
grot nie zwiedzamy, podobno jest ich kilkaset kilometrów. Lokalna specjalność
crocant - ciasteczka, coś w rodzaju bezów z orzechami, nie warte 26 F. Po
drodze nadal domy w skałach, pod nimi, na nich, obok itd. Zakupy u Leclerca,
piechotą z F1 ok.1 km : piwo, wino chleb, sałatka grecka, cebula, jogurt,
mleko.”
F.




Temat: kij w mrowisko czyli o ... stonce
do zdeba
Trzeba tylko pamietac o jednej, dosc waznej sprawie - w gorach to my jestesmy goscmi a nie gospodarzami i nie mozna robic co sie chce!!To jest dom roslin, zwierzat, czlowiek musi to uszanowac. Jakbys sie czul gdyby wparowala Ci do domu rozwrzeszczona gromada, porozrzucala po katach smieci i na dodatek narzekala ze ktos zwraca uwage? Bardzo przyjemnie, prawda? Przeciez tatry sa takie niewielkie (po naszej stronie), jest tyle ciekawych miejsc; beskidy, gorce, czy trzeba koniecznie dodawac wiecej pracy toprowcom?
Nikt nie zabrania wchodzenia na szlaki, tylko troche trzeba wiedziec gdzie sie chce isc a nie zadawac wiecznie pytania "daleko jeszcze?", mapa nie jest taka ciezka, z kupnem tez nie ma problemow, a w szkole byly lekcje geografii i mowili jak sie takim wynalazkiem poslugiwac.




Temat: bardzo wstydliwy problem
bardzo wstydliwy problem
witam wszystkich bardzo serdecznie,
jak pewnie wiekszosc osob, mam pewien problem, mianowiecie-wzdecia.to, czy
bede je miec zalezy od tego, co zjem; jablka, banany, marchew, winogrono,
rosliny straczkowe, itd gawarantuja powiekszony brzuch i gazy.inne produkty,
jak pomidory i reszta warzy a takze owoce takze wplywaja dosc negatywnie, ale
to jest jeszcze do wytrzymania.
dodam, ze nabial, biale pieczywo, kawa, herbata, jaja, mieso sa neutralne.
nie szkodaza mi takze (o dziwo) produkty smazone-na pewno nie wplywaja na to,
czy wzdecia sa, czy tez ich nie ma.
jestem osoba nerwowa, ale mysle, ze nwet , gdy jest spokojnie i milo sa wciaz
wzdecia.
jest to problem i nie bardzow iem, jak sobie z nim radezic.odiwedzilam kilku
lekarzy, ale leki, ktore mi przepisano(espumisan, esputikon, manti)nie
zadzialaly.
czy taka juz jestem i musze zyc z tym problemem do konca zycia?czy tez moze
soki trawienne nie dzialaja tak jak byloby to wskazane?
ktos zasugerowal mi zrobienie badan watroby i drog zolciowych.
z gory bardzo bardzo dziekuje za pomoc.
ida.



Temat: BIESZCZADY Z MALYMI DZIECMI _JAK, GDZIE, CO
BIESZCZADY Z MALYMI DZIECMI _JAK, GDZIE, CO
W tym roku chce spedzic kilka dni z 2 corkami ( 4 i 6 lat) w Bieszczadach.
Moje corki potrafia chodzic po gorach ale maja tez inne dosyc proste
dzieciece oczekiwania - moze ktos wie jak znalezc takie miejsca / osoby
a/ przewodnik,, ktory potrafi opowiadac o zwierzetach i roslinach bajkowym
jezykiem ( jest cierpliwy i potrafi sluchac dzieci)
b/ stadniny konne z mila obsluga pod katem dzieci
c/ knajpki w ktorych jest dzieciece menu i mozna dostac kredki i blok w
trakcie oczekiwania na posilek




Temat: FOBIA SPOŁECZNA a PRACA
FOBIA SPOŁECZNA a PRACA
choruję od lat.boję się wyjść do sklepu a co dopiero pójść do pracy.Nie
wyobrażam sobie żebym przeżyła choćby samą rozmowę kwalifikacyjną.Czuję się
rośliną.Każde spojrzenie ,każdy ludzki gest z góry interpretuje jako wyraz
krytyki wycelowanej we mnie.Na nikogo nie mogę patrzyć , mam problemy z
mówieniem ,zbieraniem myśli.I jak tu pracować?? 23 lata na karku a mnie wciąż
utrzymuje mama.Ledwo wiążemy koniec z końcem ,mamy długi...To cud ,ze jeszcze
nie trafiłam na bruk.Chyba tylko najbliżsi rozumieją z czym się
zmagam.Chodziłam na terapie grupowe ,indywidualne ,psychiatrzy faszerowali
mnie lekami.Zero efektów.Fobia jakby na przekór wciąż narasta.Potrzebuję
pomocy.Choćby jakiejś tymczasowej zapomogi ,żebym wreszcie rozpoczęła jakieś
solidne leczenie ,bo nawet na to mnie już nie stać.Coraz częściej myślę o
samobójstwie ,bo serce mi się ściska jak widzę wiecznie
przepracowaną ,zatroskaną ,zapłakaną twarz matki.Myślę ,że spotkania dla
fobiantów to za mało.Tu trzeba manifestów ,walki o godne funkcjonowanie w
społeczeństwie.Niech nasz problem wreszcie zostanie zrozumiany ,potraktowany
poważnie ,jako choroba a nie jako wymówka od robienia czegokolwiek.Nie wiem
jak Wy ,ale ja chcę żyć jak normalny człowiek a nie jak zaszczute zwierzę.Mam
tyle marzeń ,planów a póki co nie jestem w stanie przekroczyć progu domu
sama.Chcę walczyć o pomoc finansową.Jeśli jesteście w podobnej
sytuacji ,proszę napiszcie jak najszybciej!!!!!!



Temat: Perigueux i okolice...??
Perigueux i okolice
Tekst nieco archaiczny, byłem tam w 1996 r.:
" Wyjazd z Cahors do Périgeux doliną Dordogne. Samotny na skale
zamek Montfort, potem La Roque-Gageac, miodowe, ochrowe
miasteczko na i pod ścianą skalną, pełne zieleni, w tym palm i
innych roślin egzotycznych, kościółek, dużo drogich restauracji.
Beynac -zamek XI-XIV w., zachowany w całości, w trakcie renowacji.
Miasteczko "górne" wiszące na skałach, znów miodowe -
prześliczne do obrzydliwości, widok z zamku na dolną część miasta
pionowo w dół. ... Domme- widok na Dordonię, jak ją poufale
nazywamy: pętla rzeki, góry w tle, ogromna panorama, po za tym
miasteczko, zamek, wąskie uliczki itd., tutejszych grot nie
zwiedzamy, podobno jest ich kilkaset kilometrów. Lokalna
specjalność crocant - ciasteczka, coś w rodzaju bezów z orzechami,
nie warte 26 F. Po drodze nadal domy w skałach, pod nimi, na nich,
obok i td. "
(Może być cd)



Temat: ciekawa jestem...
Aha, a wiec tak. Poczatek zeszlego wieku, miasteczko w okolicy Lublina, lub w
samym Lublinie. Rozmowa miedzy klientem a krawcem:

Klient: Panie szanowny, czy pan sobie przypominasz ile czasu zajelo Panu Bogu
zrobienie calego swiata?

Krawiec: No jak ile? Szesc dni, przeciez.

Klient: No wlasnie. Szesc dni: niebosklon, gwiazdy, Slonce, Ziemia, oceany,
morza, gory, lady, lasy, zwierzeta, owady, ptaki, ryby, rosliny, utwory
geologiczne, wyzyna Lubelska i Puszcza Bialowieska, czlowiek na koncu. W szesc
dni!! A pan potrzebowales szesciu tygodni zeby zrobic jedna pare spodni!!!

Krawiec: Alez, szanowny panie, pan popatrz na te spodnie i na ten swiat!



Temat: Zle zintegrowana osobowosc... nadzieja na ewolucje
Czynic dobro mozna zawsze . Jest takie zalecenie : myslec globalnie , dzialac
lokalnie . Kazdy oczywiscie ma prawo czuc sie sfrustrowanym widzac , jak inni
nie zwazajac na skutki czy krzywde innych , pna sie do gory po trupach . Ja
takich nazywam "wysoko wartosciowymi biologicznie ". I dobrze ze sa tacy ludzie
, bo oni sprawiaja ze kolo historii sie kreci ...Ale slabosc mozna obrocic w
sile .. stwierdzenie to banalne ale prawdziwe . W przyrodzie kazdy gatunek
zwierzat czy roslin walczy o swoja nisze ekologiczna . Szukajmy sobie , kazdy
dla siebie takiej niszy w zyciu . Zyciorysy wielu wybitnych ludzi pokazuja jak
potrafili wykorzystac swoje slabosci w celu osiagniecia sukcesu .



Temat: Mniej barier w budownictwie
do red. Wielgo
To jak to jest nparawde p. Redaktorze ?
W wersji internetowej napisał Pan: "Który z tych projektów wybierze rząd? Z
naszych informacji wynika, że sprawa jest już właściwie przesądzona -
Ministerstwa Gospodarki." A w "papierowej": "W sporze dotyczącym nowelizacji
górą jest resort gospodarki. Jednak to resort infrastruktury ma przedstawić
gptowy projekt rządowi." Czy to znaczy że resort infrastruktury będzie
przedstawiał rządowi projekt ustawy wylobbowany przez bezpośrednio
zainteresowanych w innym resorcie (czyżby nie mieli dostępu do Min.
Infrastruktury ze względu na ciągłe zmiany personalne tamże ?) Kłaniaja się "i
czasopisma" oraz "inne rośliny" (vide posty powyżej !)A gdzie porfesjonalna
dziennikarska dociekliwość ? I kto kontroluje, czy poszczególni ministrowie nie
naruszają ustawy o działach i czy ją w ogóle znają ?!
Ciekawski




Temat: Ogródek za portiernią
Un Hindusow bylam wczoraj (znaczy, w sklepiku przyprawnym). Oni na wywleczone
przeze mnie testowe paczuszki o podobnych ziarnach mowili cumin, anis
(najwiekszy),fennel(wiekszy) i caraway, wszystko bylo opisane po wegiersku,
nazwa komeny czyli kminek powtarzala sie dwukrotnie i ja w tym babaelizmie nie
dam rady sie polapac. Jak mi sie cala rosline pokaze, to jeszcze, gdy moge
obwachac i nadgryzc.. Zapachu tym razem nie dalo sie wyczuc, bo w dziale
przypraw na dole dominowalo curry a ma gorze kadzidla. Aha, to to co slodki
kminek na Wegrzech to musi byc kmin, bo to jadam na sucho, i rzezczywiscie,
slodkawe, a kminku bym nie lubila az tak...




Temat: Oumatkooo, wskoczylim na glowne strone GW!
ogórecznikowaty...
Ogórecznik lekarski

Borago officinalis
Boraginaceae

"Występowanie
Rzadki chwast ogrodowy. Rośnie także na rumowiskach, nad brzegami rzek. Pochodzi z obszaru Morza
Śródziemnego.
Wygląd zewnętrzny
Roślina roczna, górą wiechowato rozgałęziona, cała szeroko owłosiona, wyrastająca do 70 cm. Liście
dolne duże, jajowate, z ogonkiem nabiegłym na czerwono, górne nieco obejmujące łodygę, brzegiem
nierówno ząbkowane i całe nieco sfałdowane. Kwiaty niebieskofiołkowe, pięciokrotne, płatki
zaostrzone, a wszystkie u szczytu zebrane w nibywiechy"

niby wiechy czyli co?




Temat: Nowa lodowka
To sie przeklada jako pytony gorskie ? (dolnogorskie, sredniogorskie i
wysokogorskie). A moze ida sobie, ida, pytony, granicami wystepowania roslin? Te
w jodlach ciemnoszaro i brudnozielono umaszczone. Te w kosowce, jasnoszare, w
biale i brazowe ciapki. A te na halach- calkiem zielone. I pytaja, kto rysuje
baranki.




Temat: Humanizm, feminizm, lewica - a socjobiologia
socjobiologia już nie istnieje
hania_76 napisała:

> A skąd wiemy, że socjobiologia jest "prawdziwa"?

Na początku była potrzebna jako przeciwwaga dla socjologii i innych fałszywych
nauk wyrosłych na gruncie głupot, jakie powypisywała kiedyś Margaret Mead.
Kiedy jednak ostatecznie ośmieszono MM tak jak wcześniej Łysenkę, gdy już
opadły emocje, gdzieś pośrodku pomiędzy zoologią, socjologią i psychologią
powstała rzetelna nauka przyrodnicza - obowiązująca obecnie "science" o
człowieku, która w przeciwieństwie do socjobiologii nie ma żadnego ubocznego
celu, a tylko opisanie człowieka na gruncie nauk przyrodniczych.

Psychologia ewolucyjna nie zakłada z góry, że geny są ważniejsze czy silniejsze
od środowiska; nie przeciwstawia środowiska przyrody otoczeniu rodziny,
sąsiadów itd. - ludzie i miasta to także część przyrody, tak jak np. wirusy,
bakterie, grzyby i rośliny. Dopuszcza, że ekspresja każdego genu może być
wyzwalana tylko przez niektóre bodźce z otoczenia, ale dopuszcza też, że każdy
wpływ środowiska może dawać różne reakcje organizmu w zależności od tego, jakie
geny posiada organizm. Psychologia ewolucyjna odrzuca determinizm genowy
socjobiologii tak samo jak odrzuca determinizm kulturowy socjologii.




Temat: Najpiękniejsze miasteczko w Europie !
Pals i Malcesine
Moja propozycja dla tych, którzy lubią urok małych miasteczek, ciasnych uliczek, tajemniczych przejść, balkonów, okiennic i donic z roślinami, upchniętych na schodach, tarasach i parapetach.

Pals w Hiszpanii na Costa Brava - urocze miasteczko na wzgórzu, z widokiem na Pireneje.

Malcesine nad jeziorem Garda we Włoszech - bardzo podobny klimat, do tego maleńkie galerie sztuki i spory średniowieczny zamek. No i oczywiście jezioro Garda wraz z otaczającymy górami (w tym Monte Baldo, na którą można wjechać lub wejść, chociażby na spotkanie ze świstakami).

Na uwagę zasługuje też wymienione tu już duńskie Ribe (najlepiej zachowane średniowieczne miasteczko w Danii), Tossa de Mar w Hiszpanii (z górującą nad Morzem Śródziemnym starówką) oraz kolorowe Ennis w Irlandii (z ruinami opactwa).



Temat: monkey tree
monkey tree
jak w temacie - czy ktoś wie co oznacza to wyrażenie?
(z tego co wiem to chodzi o jakąś roślinę) z góry
dziękuję za pomoc :)



Temat: Sukulenty w Krakowie
Sukulenty w Krakowie
Witam!
Nie wie ktoś przypadkiem, czy w Krakowie są sklepy z większym wyborem
sukulentów (nie tylko kaktusów)? Ja kupowałem do tej pory w Biofilu, ale teraz
mają bardzo mało roślin. Z góry dziękuję za radę.



Temat: co to za roślina cassie? pomocy...pilne
co to za roślina cassie? pomocy...pilne
potrzebuję polskiej nazwy, w żadnym słowniku nie ma...
może ktoś wie..?
z góry dziękuję
oligo



Temat: naprawa samochodow
witam.

mogę poprosić o namiar telefoniczny na ten warsztat w hurtowni roślin
przy Rosoła?

z góry dzięki piękne,
A




Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 149 wyników • 1, 2, 3