They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Patrzysz na posty znalezione dla frazy: roskład jazdy busu Chełm





Temat: Beda nowe polaczenia


----- Original Message -----
From: Piotr Rachwalski

Samorząd województwa chce, by od 10 czerwca, gdy wejdzie w życie nowy
rozkład jazdy PKP, kursowanie pociągów było skoordynowane z planem PKS. -
Nowy rozkład jazdy PKP będzie korzystniejszy od obecnie obowiązującego  -
zapewnia Andrzej Massel, główny specjalista w Departamencie Gospodarki
Urzędu Marszałkowskiego.  Po wielu latach Kwidzyn odzyska bezpośrednie
połączenie z Trójmiastem. Poprawi się komunikacja kolejowa latem na
Półwyspie Helskim. W składach osobowych, odjeżdżających z Gdyni, będą
wagony przystosowane do przewozu m.in. rowerów i innego sprzętu
turystycznego.


Kiedy Pan Andrzej wreszcie się sklonuje ?

Bo gdyby tacy ludzie rządzili to nie byłoby większości problemów dręczących
dziś kolejarzy i pasażerów.

Panie Andrzeju - gdyby zahaczył Pan kiedyś o Lublin - zapraszam na dobrą
flaszkę

BTW - Chełmski szynobus is being upgraded now a tymczasem prywaciarze z
Chełma otworzyli linię autobusową nr 220 pokrywającą się z linią kolejową
Chełm - Uhrusk. Wprawdzie do Włodawy jeszcze nie docierają ale kto im
pozwolił odjeżdżać spod dworca PKP w Chełmie?

Ręce opadają
Jedyna pociecha że tabor prywaciarski to stare Autosany to może ludzie się
nie przesiądą tak szybko jak na busy z klimą

Pozdrawiam
Aron







Temat: 100%[NTG]-ze szczególnądedykacją dla Arona. Dworzec na dziko



| właśnie nie wiadomo

ot chocby wezmy sobie rozklad jazdy

Lublin - Chelm
PKP 6.28 7.28 8.28 10.28 12.28
bus 6.30 6.50 7.10 7.50 8.15 8.35 8.50 9.10 9.30 10.00 10.15 10.30
10.45 11.05 11.10 11.35 11.50 12.10 12.15 12.20

teraz widzisz dlaczego bus jest lepszy?

aron


Nie jest lepszy- w południe busy z lublina do chełma jeżdzą wypełnione
max w  50 proc.
największy potok podróżnych jest do 10 a pózniej od 15. wiec w sumie
mogłyby nie jeżdzic w tych godzinach, a ludzie i tak by sobie
poradzili







Temat: Zamość a pociągi osobowe
Dlaczego tak jest? Zobacz rozkład jazdy autobusów z miasta Zamość:
http://www.rozklady.com.pl/main.php?page=tabl_3&
do Lublina - 20 kursów na dobę;
do Rzeszowa - trzy
Do Chełma - jeden

Do tego Zamość jest królestwem dolmuszy:
http://www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/zamosc.htm

Jeżeli już skądś dokąś potencjalne pociągi osobowe miałyby jeździć, to największy potencjał przestrzenny by miała relacja Zamość - Rzeszów, przez Biłgoraj, Ocice, Kolbuszową, bo raz, że obecnie tam nie ma specjalnie dobrego połączenia, a dwa, że bez zmiany kierunku jazdy. To mogłoby się udać w ramach reaktywacji remontowanej właśnie linii Rzeszów - Ocice. Bo w Rzeszowie korki na wjeździe od Kolbuszowej są niemiłosierne.



Temat: Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)
Co z tego, że byłyby autobusy szynowe? W Lublinie prywatne firmy autobusowe
spisały sobie rozkład jazdy PKP i przed przyjazdem pociągów z Wawy Krakowa
czy Wrocławia pod dworcem ustawia się rządek busów z połączeniem do
większości miast województwa. Nie wszyscy znają realia woj. lubelskiego
(mało linii kol., za to dużo szerokich, w miarę mało zatłoczonych dróg z
płytkimi koleinami) a więc powiem tylko że podróż busem z Lublina do
Zamościa czy Włodawy (ok.90 km) trwa 1 godzinę a pociągiem...

Pozdrawiam
Aron


----- Original Message -----

Sent: Saturday, May 20, 2000 7:01 PM
Subject: Re: Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)

| Wiecie co, to jest paranoja, jedno z wiekszych
| panstw Europy Srodkowej, olbrzymie przedsiebiorstwo
| kolejowe, i nie ma prawie autobusow szynowych...

To nie jest paranoja. To po prostu rezultat utrzymywania
państwowego molocha. Gdyby PKP zostało sprywatyzowane 10 lat
temu to by zupenie inaczej to wszystko wyglądało. Przede
wszystkim prywatny właściciel dbałby o swoje.

Piotr

--

Piotr J. Ochwal


--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-misc-kolej
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-misc-kolej/





Temat: 100%[NTG]-ze szczególnądedykacją dla Arona. Dworzec na dziko


właśnie nie wiadomo


ot chocby wezmy sobie rozklad jazdy

Lublin - Chelm
PKP 6.28 7.28 8.28 10.28 12.28
bus 6.30 6.50 7.10 7.50 8.15 8.35 8.50 9.10 9.30 10.00 10.15 10.30
10.45 11.05 11.10 11.35 11.50 12.10 12.15 12.20

teraz widzisz dlaczego bus jest lepszy?

aron





Temat: co sądzicie o MPK, PKS oraz o busach

Poldzisław napisał
Rozkład jazdy autobusów jest dostosowany do predkości autobusu przewidzianej w Kodeksie Drogowym,czas postoju autobusu na przystanku podczas wydawania biletu przez kierowce i oczywiście ewentualne korki w Lublinie.Te wszystkie czynniki powodują taki a nie inny czas przejazdu.

To ciekawe że autobus np. z PKS Chełm ma czas przejazdu z Lublina do Kraśnika krótszy niż bus, ale to nie pasuje do twoich teorii rodem z LTEKu więc o tym zapomniałeś.


Busy nie jeżdżą według rozkładu i dlatego w takim a nie innym czasie pokonują tą odległość, zapewne nie jeżdżą z maksymalną prędkością 80 km/h poza terenem zabudowanym jak to przewiduje kodeks(dotyczy to również busów poniewaz pojazd zarejstrowany na ponad 9 miejsc jest autobusem) itd. itd. itd. ...

Po co powtarzasz te same bzdury?
Ach, zapomniałem, przecież należysz do LTEKu



Temat: mało połączeń autobusowych
Czy ktoś zna rozkład jazdy autobusów, busów z Sandomierza do Lublina po południu ? Z uwzględnieniem miejsca odjazdu.
Mnie udało się ustalić coś takiego, ale nie wiem czy to jest aktualne ?
SANDOMIERZ D.A. 13:55:00 Przez Puławy 16:50:00 Codziennie
SANDOMIERZ D.A. 15:45:00 PKS Tarnobrzeg Sp. z o.o. 18:14:00 Piąte, Sob, Niedz Świę,
SANDOMIERZ UL. WOJSKA POLSKIEGO 17:30:00 PKS Włodawa 19:30:00 Piątek Sob Niedz
SANDOMIERZ D.A. 17:50:00 PKS Tarnobrzeg Sp. z o.o. 20:05:00 Niedz
SANDOMIERZ, UL. ZAWICHOJSKA 18:45:00 PKS Chełm Sp. z o.o. 20:35:00 Codzienni
PS.
Ta " druga " godzina to przyjazd do Lublina.



Temat: Francja nie będzie budowała nowych autostrad



| Nie z rodem Wielkopolski ale Bawarii :P

Jestes pewien, ze jak zlikwidujemy busy to w zamian zaraz bedziemy
miec ICE zamiast pociagow do Warszawy i Desiro zamiast kibli do
Chelma. A moze Mesie Citaro zamiast hadziewiatek?
Obawiam sie, ze nie.


Da sie. Ale to wystarczy chciec. Zaden inwestor nie wejdzie ci z kasa na
przewozy gdy mu ktos bedzie sprzed nosa ludzi sprinterem podbieral.


| I jeszcze kosa w plecy wrednemu szwabowi. A jak.

Nie bedziemy ich nasladowac . Mieszkancy Lubelszczyzny w
przeciwienstwie do Niemcow nie maja tradycji mordowania innych
narodow.


A coscie robili p


| Roznica jest taka ze my wiemy co to jest badziew busiarstwo a oni nie wiedza co to jest rozklad jazdy.

Badziew to jest PKP, PKS ( z malymi wyjatkami) i MPK Lublin.


Przede wszystkim nazwa kewin i afar mi sie tu kojarza.


| Najczesciej busiarze dostaja drobniaki i takimi drobniakami wydaja.

To idz do pobliskiego kiosku i powiedz kobicie zeby ci zamienila
drobniaki na papierowe. One czesto maja problemy z drobniakami, to
moga sie zgodzic na taka zamiane.


Znow sie zamieniasz w Gozdzikowa, nie bede nigdzie chodzil. Pojade
samochodem na stacje benzynowa, zaplace karta i pojade w sina dal a plebs
niech sie wozi busami.





Temat: Francja nie będzie budowała nowych autostrad


Nie z rodem Wielkopolski ale Bawarii :P


Jestes pewien, ze jak zlikwidujemy busy to w zamian zaraz bedziemy
miec ICE zamiast pociagow do Warszawy i Desiro zamiast kibli do
Chelma. A moze Mesie Citaro zamiast hadziewiatek?
Obawiam sie, ze nie.


I jeszcze kosa w plecy wrednemu szwabowi. A jak.


Nie bedziemy ich nasladowac . Mieszkancy Lubelszczyzny w
przeciwienstwie do Niemcow nie maja tradycji mordowania innych
narodow.


Roznica jest taka ze my wiemy co to jest badziew busiarstwo a oni nie wiedza co to jest rozklad jazdy.


Badziew to jest PKP, PKS ( z malymi wyjatkami) i MPK Lublin.


Najczesciej busiarze dostaja drobniaki i takimi drobniakami wydaja.


To idz do pobliskiego kiosku i powiedz kobicie zeby ci zamienila
drobniaki na papierowe. One czesto maja problemy z drobniakami, to
moga sie zgodzic na taka zamiane.


Czyli wolisz jezdzic na kozie niz pociagiem. Nie zabraniam ;)


Na kozie nigdy nie jechalem, ale zdecydowanie wole jezdzic busem niz
pociagiem PKP, przynajmniej w woj. lubelskim

pozdrawiam aron





Temat: PROSZE POMÓŻCIE!!!
Najwygodniej z Krakowa PKP.
Z dworca głównego PKP na dworzec główny PKS kursuje autobus nr.34
przystanek na którym należy wysiąść przy dworcu głównym PKS-AL.Tysiąclecia
Bilet normalny kupuje się w kiosku Ruchu kosztuje 1.8 PLN
ale na tej trasie ,kursują też prywatne autobusy nr.34 -opłata u kierowcy 1PLN
rozkład autobusu 34 [wysiadasz na al.Tysiąclecia]
http://www.mpk.lublin.pl/rozklady.php?lin=034&przy=485
busy do Wierzchowisk [kierunek -Zamość ,Krasnystaw,Chełm.Piaski] tutaj:
http://www.angelfire.com/jazz/mlawa/busy/lublin.htm
Strona PKS, z aktualnym rozkładem jazdy jest w przebudowie
informacja telefoniczna -razkład jazdy PKS-(081) 710 49 68
Piszę o tym dlatego że: przy dworcu głównym PKP zlokalizowany jest też dworzec Południowy PKS- z tego dworca tez odchodzą autobusy do Krasnegostawu [ po drodze wysiada się w Wierzchowiskach].
Autobusy z Krakowa do Zamościa ,jadą najczęściej przez Tarnobrzeg nie zachaczając o Lublin[ale sprawdź]
Grzegorz



Temat: [pr] Niebezpiecze rajdy zatłoczonych busów


tia a rozkład jazdy  kto powiesił, może ja?


gdzie ty widziales w Krasnymstawie rozklad busow Lublin - Zamosc? TAm
jezdza busy Chelm - Zamosc - tu sie zgodze

aron





Temat: co sądzicie o MPK, PKS oraz o busach
Prosze podaj mi własciwy czas przejazdu Busa biorąc pod uwagę rozkład jazdy(czyli wszystkie przystanki) z Lublina do Krasnika i podaj mi czas przejazdu PKS Chełm



Temat: [Sz] Uwielbiamy podróżować koleją


A jeśli masz do wyboru pociąg, który odjeżdża zaraz i busa, który
odjeżdża za godzinę? :P


No takich przypadkow raczej w zachodniopomorskim nie ma z tego co
wiem.


Czytając tego rodzaju posty (a zwłaszcza te, w których dziwisz się
czekającym na pociąg poznaniakom i na tej podstawie wysnuwasz wnioski o
innej mentalności mieszkańców Wielkopolski) nie mogę się oprzeć
wrażeniu, że w Twojej opinii ludzie w Lublinie mają niezwykle nieznaczną
wyobraźnię. Po to jest rozkład jazdy, żeby przyjść na dworzec trochę
przed odjazdem, a nie czekać godzinę.


No wlasnie u nas jest inaczej. Na wiekszosci tras ludzie w ogole nie
przejmuja sie rozkladem jazdy, tylko ida na dworzec i zawsze jakis bus
czeka. A jak pojedzie sprzed nosa to zaraz jest nastepny. Tak jest na
trasach z Lublina do Lubartowa, Bialej, Pulaw, Chelma, Krasnika,
Zamoscia, Bilgoraja, Warszawy itp. itd. Problemy sa tylko w piatki czy
przed wiekszymi swietami i wtedy pasazerowie zaczynaja czytac rozklad
jazdy busow i rezerwuja miejsca telefonicznie. Ale w dni powszednie od
poniedzialku do czwartku czy w krotkie weekendy to generalnie 90%
pasazerow nie zwraca w ogole uwagi na rozklad i nie zaprzata sobie nim
glowy, bo nie ma to sensu.


Z czystej ciekawości sprawdziłem
ilość połączeń busowych pomiędzy dwiema busowymi metropoliami Lublin i
Kraków - wyszło mi 5. Przeważnie co trzy godziny.


zle ci cos wyszlo, albo wziales pod uwage polaczenia tylko 1 firmy
( BP Tour).

Polaczen busowych z Lublina do Krakowa jest 12 dziennie ( takich co
kursuja codziennie) plus dodatkowe w weekendy, piatki, poniedzialki
itp. Razem daje to 17 polaczen w dni szczytu przewozowego .

< Nie chce mi się coś


wierzyć w lublinianina przychodzącego na Ruską, czekającego trzy godziny
i klnącego na czym świat stoi busiarza, który jakoś nie chce podjechać
za 5 minut :P


Na trasach wewnatrzwojewodzkich busy jezdza o wiele czesciej,
przynajmniej do miast powiatowych.


Nie każdy może też korzystać z uroków komunikacji busowej. Nie wszędzie
docierają Twoi ulubieńcy.


Oczywiscie, ze nie, bo czasami starosta czy marszalek sie postawi i
trzeba sie odwolywac do roznych urzedow.

pozdrawiam aron





Temat: PIC tnie dalej


Całkiem prawdopodobne (jeśli nie zlikwidowane już PR to utworzone na ich
miejsce Koleje Dolnośląśkiem, Opolskie Śląskie, lub Małopolskie) że uruchomi,
i oczywiście nie tylko w w/w regionach. Wtedy ICki będą miały do rozwiązania
pilny problem pod jakim pretextem takie kible wygryźć. Wylobbuje się w
ustawie jakowąś poprawkę zakazującą wspólnego finansowania pociągów  
miedzywojewódkich


No tak, ale zanim to sie przepchnie przez Sejm to pare lat te pociagi
miedzyregionalne pojezdza.
Tak ze chyba nie masz co sie bac.


Przecież nie zakładałem że mieliby wystawiać tylko pisałem że ktoś kto już
przyjechał z daleka do większego miasta busem - najpewniej pojedzie dalej
również busem a nie pociągiem, mimo że i tu, i tam musiałby kupić nowy bilet.


Byc moze. Jezeli chce jechac busem to jego wybor.


Choćby tylko dlatego że rozkład jazdy busów będzie wisiał tam gdzie go
wysadzono z busa, a gdyby miał jeszcze dymać na dworzec PKP sprawdzając czy
ay nie bedzie miał dogodniejszego połączenia lokalnym pociągniem, ryzykowalby
że w międzyczasie inni pasażerowie zajmą jego miejsce w kolejce i jak się nie
zmieści do busa, będzie musiał czekać na następny bus, jeśli okaże się że
pociągu nie ma.


No to w takim razie PKP powinny wynajac billboard w okolicy dworca
busow na ktorym bylby wyszczegolniony rozklad PKP z danego miasta.
Wiem, niedasie.


Patrz wyżej. Gdyby przyjechał pociągiem do Lublina, calkiem prawdopodobne że
do Kraśnika czy Chełma pojechałby też pociągiem (nawet gdyby nie miał jeszcze
biletu) pgdyby okazało się że ten odjeżdża za kilka lub kilkanaście minut.


Jezeli ktos nie zna miasta to zapewne tak.


Za spóźnienie z powodu złych warunków czy za wyprzedzanie na podójnej ciągłej?


Za spoznienie

aron





Temat: Komunikacja Miejska w Konurbacji Trójmiejskiej

Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku unowocześnia komunikację miejską - satelita będzie śledził autobusy i tramwaje. Jeszcze przed wakacjami na największych gdańskich węzłach przesiadkowych mają pojawić się ekrany LCD, na których wyświetlany będzie nie tylko rozkład jazdy autobusów i tramwajów, ale przede wszystkim czas, jaki pozostał do odjazdu najbliższego pojazdu.

czytaj dalej...
Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku unowocześnia komunikację miejską - satelita będzie śledził autobusy i tramwaje. Jeszcze przed wakacjami na największych gdańskich węzłach przesiadkowych mają pojawić się ekrany LCD, na których wyświetlany będzie nie tylko rozkład jazdy autobusów i tramwajów, ale przede wszystkim czas, jaki pozostał do odjazdu najbliższego pojazdu. Prócz ekranów LCD, znanych już z nowej pętli na Chełmie, na gdańskich przystankach pojawią się wyświetlacze LED, podobne do tych, które znajdują się w tramwajach i autobusach. Te z kolei pokazywałyby jedynie czas, jaki pozostał do odjazdu najbliższego pojazdu linii.
- Jeszcze w tym tygodniu zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie całego systemu - zapowiada Oskar Białowąs, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku. - Optymistycznie zakładając, prace mogą zakończyć się już w czerwcu. Jedne z pierwszych wyświetlaczy mają się pojawić na przystankach autobusowych i tramwajowych naprzeciwko Dworca Głównego PKP w Gdańsku. Ale jest problem. Podczas ubiegłorocznego remontu Podwala Grodzkiego, a wraz z nim przystanków komunikacji miejskiej, nikt nie przewidział takiej inwestycji. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, urzędnicy z ZTM boją się, że teraz nikt nie wyda zgody na rozkopanie chodników na placu przed dworcem. - Wykopanie niewielkiego rowu do podprowadzenia zasilania nie powinno zakłócić w żaden sposób gwarancji - twierdzi Romuald Nietupski z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. - Chociaż uważam, że prace powinny być wykonane pod nadzorem firmy, która prowadziła remont Podwala Grodzkiego. Również ewentualne obawy o tak zwane przerwanie ciągłości inwestycji wspieranej przez Unię Europejską nie ma podstaw. - Ta inwestycja ma zbyt małą skalę, by spowodować poważne utrudnienia - usłyszeliśmy w gdańskim magistracie.


Ciekawe czy nas prześcigną w sprawnym działaniu tego systemu kolejne miasto stawia na takie zabawki.

Co do przetargu na gdańskie busy, zwycięzcę poznamy 19.03.



Temat: Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)
Dawno się tak nie uśmiałem po przeczytaniu, że 90 km nie można przebyć w 1
godzinę. Nowiutki Mercedes Sprinter relacji np. Lublin - Zamość posuwa
zwykle poza miastem 120-140 i wyprzedza 90 procent osobówek na trasie. Jest
taki kurs Lublin - Warszawa o 5.15 z Lublina. W Warszawie pod empikiem na
Nowym Świecie jest o 7.15 (to chyba szybciej niż ICek). Bus to nie 15letni
Ford Transit ale nowiutki Sprinter czy Peugeot Boxer. Po trasie pan kierowca
oczywiście wyprzedza 90% osobówek . Kosztuje ta impreza 20 zł. Droga
Warszawa - Zamość na przewazającym odcinku jest tak szeroka, że można by
zmiescic 2 pasy w kazdą stronę. Pali podobno 6l na 100 km (bo to dizel) a
przyspieszenie do setki z kompletem pasażerów to 15 sekund (no ale w końcu
to dizel). Nie wierzycie? To wpadnijcie do Lublina od razu zaliczymy
Nałęczów wąski i Chełmski szynobus. Pozrawiam Aron


----- Original Message -----

Sent: Tuesday, May 23, 2000 11:10 AM
Subject: Re: Chelm-Wlodawa "wskrzeszona" :-)

| Co z tego, że byłyby autobusy szynowe? W Lublinie prywatne firmy autobus
owe
| spisały sobie rozkład jazdy PKP i przed przyjazdem pociągów z Wawy
Krakowa
| czy Wrocławia pod dworcem ustawia się rządek busów z połączeniem do
| większości miast województwa. Nie wszyscy znają realia woj. lubelskiego
| (mało linii kol., za to dużo szerokich, w miarę mało zatłoczonych dróg z
| płytkimi koleinami) a więc powiem tylko że podróż busem z Lublina do
| Zamościa czy Włodawy (ok.90 km) trwa 1 godzinę a pociągiem...

| Pozdrawiam
| Aron

Dawno się tak nie uśmiałem, ty twierdzisz że trasę 90 km można
pokonać w 1 godzinę,  to jest nie możliwe min.  to 1,5 h jazdy.
Tak wysoką średnią prędkość możnaby uzyskać samochodem
osobowym, a nie busem. Sam pamiętam jak jechałem
samochodem (niestety) do Włoch (70 % autostradą) i licząc
wszystkie postoje i przejazd p. Wiedeń i Bratyławę to średnia
wyniosła ~90 km/h.

--
Pozdro
Grzegorz Piorowski


--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-misc-kolej
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-misc-kolej/





Temat: wygrana PO - co dalej


Byłbym za tym, żeby móc wygodnie dojechać do Lublina/Chełma/
Zamościa/Biłgoraja/Rzeszowa np. z "mojego" Radomia pociągiem
wygodnym, szybkim, bezpiecznym i przystępnym cenowo.
Niemożliwe na PKP co nie oznacza niemożliwe w ogóle.


Poki co niestety nie ma co tu liczyc na innego przewoznika niz PKP.


Możliwe, ale zauważ, że tu jeździ PKP.


I nie zanosi sie niestety na innego przewoznika.


Nie ma, ale skąd pewność, że nie będzie? :-).


Przeciez to by byly potworne koszty.

<OK,


nie należy się tego spodziewać w najbliższym ani
nawet nieco dalszym czasie, ale nie byłbym taki całkowicie
autorytarny odnośnie tej sprawy. ;-)


A ja bylbym.


I to właśnie jest clou. PKP nie tylko na wschodzie Polski
poczyniło spustoszenia w i tak rzadkiej już tamtejszej sieci
kolejowej. Wystarczy uświadomić sobie, że praktycznie
nie ma połączeń między Poznaniem a Gorzowem (a mogłyby
być bardzo dobre przez Międzychód), nie mówiąc już o
Gorzowie i Szczecinie, gdzie też mogłoby być bardzo dobre
połączenie kolejowe (przez Myślibórz). No, ale nie ma, bo
koleją rządzi PKP.


Ale zauwaz, ze mimo niedostatkow PKP na zachodzie Polski ludzie z
pociagow korzystaja. Porownaj sobie rozklad jazdy PKP na linii
Szczecin - Gryfice i Lublin - Krasnik chociazby. Teoretycznie rozklad
jest lepszy na tej drugiej linii, a jednak to ta pierwsza odniosla
sukces.


Skoro więc UBB może
to czemu nie my? Oczywiście nie z betoniastym PKP. Ale każdy
beton w końcu kruszeje.


Ale UBB nie wejdzie przeciez do woj. lubelskiego. Co innego zbudowac 2
km torow w Swinoujsciu a co innego magistrale wschodnia dlugosci 500
km.


PS. Zdaję sobie całkowicie sprawę, że nieco fantazjuję wyskakując
tu z pomysłami typu magistrala wschodnia. Niemniej jednak nie jest
na wieki wieków powiedziane, że kolej to tylko Polska A, a busy
to Polska B.


Na to wlasnie wychodzi. Przeciez na wschodzie nikt nie zabrania
jezdzic ludziom pociagiem, a na niektorych liniach oferta PKP jest
nawet lepsza niz na zachodzie. Mimo to liczba pasazerow PKP na
wschodzie spada.
Tu musi byc roznica w mentalnosci.

pozdrawiam aron





Temat: "Busiarze" - co o nich sądzisz?

(...)W 1920 nastąpiła przerwa i na dobre wznowiono komunikację z Lublinem dopiero w czerwcu 1925, gdy powstała firma Sarnuela Szucha z Zamościa (2 samochody 6-osobowe, codziennie 1 kurs spod cukierni Puszczyńskiego przy ul. Żeromskiego, bilet 10 zł). Później na trasie pojawiła się lubelska spółdzielnia "Autopol" (1926) i autobusy Anny Klimkiewicz i S-ki z Zamościa (1927-29) a także pomniejsi przewoźnicy, jak S. Badzian, J. Gruszecki, M. Kankiewicz, M. Kapuściński, W. Koszel, G. Moczałów oraz J. Klimaszewski z Klemensowa utrzymujący korriurlikację ze Szczebrzeszynem. Wkrótce powstała Lubelsko-Zamojska Spółka Samochodowa, która od-tąd stała się najpoważniejszym przedsiębiorstwem komunikacyjnym. Rozkład jazdy z 1929 wymieniał ponad 50 kursów dzlennie, m.in. z Zamościa do Lublina (11), Biłgoraja (12), Tomaszowa (7), Chełma, Szczebrzeszyna i Komarowa (po 6), a w następnych latach jeszcze do Lwowa, Łodzi i Warszawy, a także do Krasnobrodu, Tyszowiec i Tarnogrodu.

W latach 1926-28 autobusy odjeżdżały sprzed apteki w Rynku Wielkim. W 1929 urządzono Plac Autobusowy (ob. Pl. Wolności) z poczekalnią, bufetem, fryzjerem, szaletem, a nawet bilardem - tak, iż doczekał się pochwał fachowego pisma "Samochód". Później poczekalnię ulokowano na parterze wybudowanego w miejscu dotychczasowego baraku Domu Strzeleckiego (1933-34) (...)

A więc nie byli to busiarze tak jak obecnie, tylko cywilizowana komunikacja! Wytłuściłem w powyższym cytacie fragmenty, które o tym świadczą.
Gdyby dzisiejsze busy funkcjonowały tak, jak prywatni przewoźnicy opisani w powyższym tekście, nic bym do nich nie miał.
W czasach komuny PKS też znowu tak bardzo rozkładu nie przestrzegał, obecnie jest o niebo lepiej



Temat: Tabor na trasach dalekobieżnych


Tylko nie wiem czy zauważyłeś że PKS MA RELACJĘ L U B L I N - K U D O W A !!!!!!!!!! a nie Lublin - Puławy i nie nastawia się na podróżnych do Puław.


Nie wiem czy się nastawia czy nie. Nikt nie zabrania jeździć autobusem Lublin - Kudowa na odcinku Lublin - Puławy.



Miałem się nie wtrącać w dyskusję ale małe coś wtrące.
Jeżeli ktoś uważa że autobus co 40 min to za długo to ręce opadają.
Oczywiście najlepiej by było gdyby bus był na zawołanie, podjężdżał pod same drzwi i kierowca wnosił torbę i potem zanosił pasażera na plecach i jeszcze za niego płacił. A potem się dziwimy że społeczeństwo leniwe.


Ja uważam, że na trasach typu Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Zamość, Lublin - Chełm czy Lublin - Warszawa częstotliwość co 40 minut to zdecydowanie za mało. Dobrze jest tak jak teraz. Nie słyszałem żeby jakiś pasażer się żalił że ma za dużo połączeń.
Aha - i widziałem na własne oczy jak szła kobieta do busa z 2 torbami, kierowca wyskoczył, wziął od niej bagaże, otworzył jej drzwi a sam zapakował torby do bagażnika. To był bus Lublin - Włodawa ale nie wiem jakiej firmy.



Ludzie busami nie jeżdżą dlatego że tak bardzo je kochają, że są takie wygodne( ) itp, tylko dlatego że są tanie, szybkie i są często ale zapewniam cię że gdyby z podobną częstotliwością i za podobną cenę i w zbliżonym czasie jeździły autobusy nikt by busami nie jeżdził. Przykład Linia Toruń - Bydgoszcz. Płacę każde pieniądze jak znajdziesz mi busa na tej lini. Cena biletu 5.20 za studencki, 50 minut jazdy i do tego wygodne DUŻE autobusy i rozsądny rozkład i dużo większe potoki podróżnych niż np.: z Chełma do Lublina.Pytam. Gdzie busy?


Może Kujawsko Pomorskie jest na innym etapie rozwoju. U nas też 10 lat temu nie było busów z Lublina do Chełma.
To nie wina busiarzy, że PKS nie potrafi zapewnić porządnej częstotliwości.


W większości znanych mi przypadków jest akurat odwrotnie. Ale akurat to, że busy wskakują na trasy PKS-ów to skutek tego, że to PKS był pierwszy a busy nastały długo, długo później. Nie to żebym nie lubił busów...ja po prostu zawsze będe wolał PKS.

A ileż to ty tych przypadków znasz.

Busy były długo wcześniej niż PKS i nawet PKP. U nas na Lubelszczyźnie pierwsze prywatne linie międzymiastowe powstały jeszcze za cara. PKS powstał zdaje się 75 lat temu.



Temat: Brytyjczycy przejmą PKS Gdynia
Jakie można było mieć doświadczenie w 1993 roku? TO były inne czasy.
Zmieniłoby potrzeby albo by nie zmieniło. Busiarze przecież muszą podpisywać weksle in blanco ( a np. lekarze czy hydraulicy nie). Czego ty jeszcze od nich chcesz.
Napisałeś że teraz w woj. lubelskim jest mniej połączeń niż przed epoką busów. Co jest bzdurą. Napisałeś też, że to wina busiarzy.

No można znaleźć pojedynczych przewoźników którzy jeżdżą częściej niż Gryf. Są to np. LKK i Łęcz-Trans.

No jak Gryf nie jedzie prostą drogą? To którędy jest najkrócej z Gdańska do Kartuz?

Jest ważne, ale nie znaczy że kogoś kto nie działa charytatywnie trzeba od razu niszczyć i nazywać złodziejem.

To żaden fakt medialny. Są dzieci które np. łamią sobie nogę na rowerze a potem muszą jeździć na jakieś kontrole czy rehabilitacje do szpitala. Poza tym kara 3000 zł to rzeczywistość. I nawet najlepszy prawnik nie zmieni tego co Sejm uchwalił, niestety.
Co ci przeszkadza rozdrobnienie busiarstwa? Może też przeszkadzają ci małe sklepy i chciałbyś żeby były tylko supermarkety?

Ty chyba śnisz.

Co nie przystaje? To przystaje firmie śmierdzący H9-21, stary Ikarus zardzewiały i prawie 30-letnia Setra a nie przystaje nowiutki Transit.
Dobrze że pasażerowie myślą inaczej niż ty.

No dobra - jeździj sobie Gryfem skoro taki wspaniały i ma bileterki. Ale nie wyzywaj busiarzy od złodziei tylko dlatego że nie mają bileterek i zamiast starymi Setrami jeżdżą nowymi Transitami. Bo zarówno brak bileterki jak i nowy Transit są dozwolone przez prawo.
Tobie się wydaje że jak ty nie lubisz transitów to że też wszyscy ludzie na tym świecie nie lubią transitów, a kochają stare Setry czy zardzewiałe Autosany. Tak na szczęście nie jest.

A jaka to różnica czy utworzony czy zaakceptowany? Jeżeli urzędnik zaakceptuje rozkład, to PONOSI ZA NIEGO ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

I to jest taka sama odpowiedzialność w przypadku rozkładu Gryfa, jak i lubelskich busiarzy.

A cóż to Sztum? 70 km od Gdańska? Toż to niedaleko. Czy to jakiś problem dojechać? Do Lublina jeżdżą ludzie do pracy z Zamościa, Chełma, Białej Podlaskiej że już nie wspomnę o Kraśniku, Puławach czy Parczewie.

Koncesja, koncesja... jw., rozdrobnienie busiarstwa - jw., średnio co dwa lata (parlamentarne i samorządowe) są wybory, są inne (legalne) środki nacisku. Tylko trzeba przestać bezmyślnie walić głową w mur, gdy obok stoi drabina z płatnym instruktorem. Ale po co, jeśli można jeździć bez "koncesji", bez licencji, bez prawa jazdy?



Temat: Ukrainizacja komunikacji publicznej czyli dlaczego busy są złe

| PioTTr
|
| | Na Lubelszczyźnie jest to zabronione. Co ciekawe, PKP i PKS mogą wozić
na
| | stojących. w PKSowksich busach też można jeździć na stojąco.
|
| Zabronione nie znaczy respektowane.
|
| Ja tam jeszcze nie widziałem nikogo w busie na stojącym, z wyjątkiem
pewnych
| zdarzzeń typu wziął starszą babcię w zimie i ktoś z pasażerów wstał.

Zauwaz, ze Twoje obserwacje odnosza sie tylko do regionu, w jakim sie
poruszasz.
Nie powinienes na tej podstawie wysnuwac wnoiskow ogolnych, bo mozesz minac
sie z prawda.

| <A przypomne tylko, ze to autobus PKS
| rozbil sie na KArtuskiej zabijajac ponad 30 osob - wlasnie byl
| przepelniony...
|
| No to był PKS tak że nie widzę związku z busiarzami.

Dlaczego?
I to, i to komunikacja ogujmiona, i ci, i ci maja stary zdezelowany
tabor....

| Zajezdzanie na przystanek z piskiem opon przed konkurentem.
|
| Nie ma w kodeksie drogowym zakazu jazdy z piskiem opon.

Polecam wiec udzial w imprezach typu "palenie gumy"!

Nie rozumiem dlaczego z taka stanowczoscia probujesz obalac wszelkie moje
argumenty. Jest kilka mozliwosci:
- nie lubisz mnie (za co?)
- mikrobusy stanowia dla Ciebie wazne i niezastapione ogniwo w codziennych
podrozach
- ktos z Twojej Rodziny pracuje w prywatnym transporcie samochodowym
- nie wiem co jeszcze....

| Polecam przejechac sie kilka razy na linii do Otwocka.
|
| Ano spróbuję kiedyś choć narazie do Wawy i okolic się nie wybieram.

Powaznie, zapraszam. Podobno teraz juz jest spokojniej, ale jak kolega ktory
mieszka w Otwocku opowiadal, co to sie tam dzialo to az sie zimno robi...

| Udowodnij.
|
| Cena dumpingowa jest to cena poniżej opłacalności. Gdyby busy stosowały
ceny
| dumpingowe, już dawno by zbankrutowały. A jeżdżą. I nawet ZUS i składki
| zdrowotne płacą w przeciwieństwie do PKP.

W takim wypadku w jaki sposob funkcjonuja supermarkety? Jakos nie slyszalem
o przypadku bankructwa ktoregos z nich.

Stosowanie cen dumpingowych przez autobusowych przewoznikow prywatnych jest
o tyle ulatwione, ze rzadko, powtarzam, rzadko ktory wydaje podroznym
jakiekolwiek bilety, na podstawie sprzedazy ktorych moglby zaksiegowac swoje
dochody. A ukrywajac czesc dochodu mozna stosowac ceny ponizej kosztow, co
jeszcze dodatkowo owocuje tym, ze zyskuje sie nadplacony podatek, deklarujac
strate.
Oczywiscie, nigdy nie zlapalem nikogo za reke na tym, ze ukrywa dochody, ale
tylko w Zgierzu dostalem u prywaciarza ladny pomaranczowy bilecik (nawet
konduktor byl w autobusie) no i na linii otwockiej. W przewazajacej czesci
pasazer nie dostaje zadnego dowodu uiszczenia oplaty za przejazd.

| Idz na _przystanek_ pod hotelem Forum w Warszawie i spisz rozklad jazdy
| autobusow do Otwocka i Karczewia. Zycze powodzenia.
|
| U nas rozkłady busów wiszą na początkowych przystankach. Na pośrednich
| czasem też.

To dobrze. U nas nie wisza.

| Podstawowym miejscem, gdzie pasazeroczekuje istnienia rozkladu jazdy
jest
| przystanek.
|
| I w Lublinie ten rozkład tam jest. Podobnie w Zamościu, Chełmie. Ale IMHO
to
| problem pasażerów busów. Ty jako miłośnik kolei powinieneś apelować do
| busiarzy żeby jeździli bez rozkładu ( o ile sądzisz że to ich pasażerom
| przeszkadza).

Sluchaj skad Ty wiesz co ja powinienem???

Jako inzynier transportu, co jest niejako nadrzedne nad milosnictwem kolei
uwazam, ze rozklad jazdy powinien byc dostepny dla kazdego, kto z uslugi
przewozowej chce skorzystac.
Ten obowiazek na przewoznika naklada Prawo Przewozowe.

| oraz zawyzania cen przez PKS.
|
| Zgadzam się w 100%. Trzeba jeszcze dopisać "i przez PKP"

Tak na PKP nadal pokutuje myslenie, ze podwyzjka cen spowoduje wzrost
przychodu...
Ciesze sie ze sa kwestie w ktorych sie ze mna ktos zgadza...

| Prosze o przyklad.
|
| PKP : Łuków 5.09 - Dęblin 6.15/7.49 - Zawada 10.45/11.00 - Zamość 11.11
| PKS : Łuków 5.00 - Lublin 7.33/8.00 - Zamość 10.20
| bus : Łuków 5.35 - Lublin 7.15/7.50 - Zamość 9.15

W ktorym przypadku mozesz dokonac tej podrozy kupujac jeden bilet od Lukowa
do Zamoscia?

| Nikt nie jest nieomylny, jezeli moje wypowiedzi uwazasz za nieprawdziwe,
| udowodnij to, a nie pisz "klamstwo", dobrze?
|
| Udowodniłem np. że kłamiesz twierdząc że busy stosują ceny dumpingowe.

A Ty klamiesz podpisujac sie i udowodnij mi ze nie jestes Jackiem Michalskim
;-))
/prosze ta wypowiedz traktowac z przymrozeniem oka/

Powaznie - nie nalezy naduzywac slow nacechowanych emocjonalnie poniewaz
powoduje to
spadek poziomu merytorycznego dyskusji... To ze sie ze mna nie zgadzasz nie
powinno byc powodem, zebysmy sie nawzajem nie szanowali.

Pozdrawiam serdecznie
Piottr





Temat: 250 km/h po polskich torach?


Tak jakby rozkladu busa nie bylo w internecie i trudno byloby przejsc
kilkanascie metrow obok gdzie stoja busy i wisi rozklad.


Nawet busiarze wiedzą, że to ma znaczenie, ale ...

Takie bajki to juz sobie daruj. W Krakowie, Lublinie, Chelmie,
Zamosciu, Kielcach, Lodzi, Bialymstoku, Rzeszowie, Szczecinie,
Radomiu, Warszawie, Wroclawiu, Katowicach nie kontroluje zadnych
hektarow wokol dworca.

Akurat miałem na myśli mniejsze miasta, ale niech tam będzie Twoje,
zlitowali się nad kolejrzami i korzystają z ich skormnego skrawka terenu
mając do wyboru wokół areały piękne, kwieciem malowane ...


Dla samorzadu lokalnego busiarze to sprzymierzeniec, bo
1. placa podatki i nie domagaja sie dotacji za sam fakt jezdzenia
2. w razie jak kolejarze zaczna skakac to jest zapewniona komunikacja
alternatywna


Jak sam wiesz z podatkami różnie bywa, jeśli busiarz powoduje trudności w
utrzymaniu połączeń o większym znaczeniu dla samorządu niekoniecznie będą
tacy happy i prędzej czy później dojdzie priorytetowania środków transportu
w zajmowaniu tras i godzin odjazdu, także na szczeblu gminnym. Wbrew pozorom
uporządkowanie grona przewoźników i narzucenie im pewnych warunków jest na
rękę pasażerowi.


Nalezy to ulatwiac, bo w ten sposob
1. ma sie zyski z wynajmu przystanku busowi - w przeciwnym razie zyski
ma sasiad PKP, bus i tak jezdzi, a PKP ma g...


Kalkulacja zysku niestety nie jest taka oczywista jak Ci się wydaje, ale
dopóki nie zobaczysz różnicy między postawieniem busa nawet 20 metrów dalej,
a pod dworcem, nie zauważysz tego.


No to ja nie wiem w koncu jak to ma byc - czy Nieruchomosci maja
gospodarowac na wlasny rachunek, czy maja wpedzac sie w
niegospodarnosc dla dobra PKP-PR.


A co Ty się dzisiaj urodziłeś i nie wiesz, że PKP Nieruchomości są częścią
holdingu, którego główną działalnością są przewozy kolejowe ?


Busiarz i tak bedzie jezdzil niezaleznie od tego czy
PKP sie zgodzi na odjezdzanie ze swojego terenu czy nie.


Ależ ja mu nie zabraniam jeździć - niech - w cudzysłowiu - sprzedaje swoje
artykuły spożywcze, ale nie bezpośrednio przed oknem mojego sklepu
spożywczego.


Nie sadze zeby Urzad Marszalkowski zaczal walke z busami, bo
1. przegra z busiarzami w UOKiKu tak jak miasto Lublin gdy chcialo
wyrzucic busiarzy swidnickich z niektorych przystankow w miescie


A po co będzie wyrzucał - nie wyrzuci tylko rozplanuje porządnie połączenia
w regionie, wybierze najbardziej korzystne oferty wobec stawianych warunków
i wg. tego przydzieli pory jazdy i tutaj zachowana zostanie konkurencyjność.
Przegrani też pojazdą tyle, że w bezpiecznym odbiegu od tych którzy wygrają,
mających wspólne planowanie rozkładu, system taryfowy i korzystający z
dodatkowych atrakcji wprowadzanych przez samorząd. Taka będzie przyszłość, a
wg. mnie wobec tego UOKiK nic nie zrobi.


Namieszales. Rozklad busow zmienia sie o wiele rzadziej niz rozklad
PKP, tak ze obecnie to wlasnie pociagi sa wpuszczone na godziny
kursowania busow.


Wystarczy aktualizacja rozkładów raz na rok - zmiany RJ pociągów podczas
roku rozkładowego nie będą wymagały korekty całego systemu połączeń.


Nie. Po prostu ktos dobrze myslal, ze busy beda jezdzic tak czy tak, a
przynajmniej zarobi na tym PKP a nie wlasciciel sasiedniej dzialki.


Przeceniasz ludzi - nikt nie sądził na początku, że staną się taką potęgą w
niektórych regionach.


| Aron, bądź poważny, na "tak mi się wydaje" zbudujemy drugą Amerykę w
| swoich
| wyobrażeniach - mówmy o tym co wiemy chociaż na (lub więcej ) 90%.

No to jedz do Jaszczowa i zobacz


...
W Klewkach _chyba_ był Osama bin Laden, sterował stamtąd _chyba_ zamachami
na WTC, przepędził go stamtąd _chyba_ Lepper... jedź sprawdź, zobacz.
...

Oczywiście mogą być ludzie którzy wierzą w nieomylność Towich sądów, o
Najbusowniejszy !, królu Lub-busów !

Szkoda czasu na dyskucje i niec w poglądach nie zmieni.

Mick M.





Temat: Ukrainizacja komunikacji publicznej czyli dlaczego busy są złe
PioTTr


| Na Lubelszczyźnie jest to zabronione. Co ciekawe, PKP i PKS mogą wozić na
| stojących. w PKSowksich busach też można jeździć na stojąco.

Zabronione nie znaczy respektowane.


Ja tam jeszcze nie widziałem nikogo w busie na stojącym, z wyjątkiem pewnych
zdarzzeń typu wziął starszą babcię w zimie i ktoś z pasażerów wstał.

<A przypomne tylko, ze to autobus PKS


rozbil sie na KArtuskiej zabijajac ponad 30 osob - wlasnie byl
przepelniony...


No to był PKS tak że nie widzę związku z busiarzami.


Zajezdzanie na przystanek z piskiem opon przed konkurentem.


Nie ma w kodeksie drogowym zakazu jazdy z piskiem opon.


uniemozliwianie
wyprzedzenia.


A to tak. Jeżeli to widzisz to 112.


Polecam przejechac sie kilka razy na linii do Otwocka.


Ano spróbuję kiedyś choć narazie do Wawy i okolic się nie wybieram.


Udowodnij.


Cena dumpingowa jest to cena poniżej opłacalności. Gdyby busy stosowały ceny
dumpingowe, już dawno by zbankrutowały. A jeżdżą. I nawet ZUS i składki
zdrowotne płacą w przeciwieństwie do PKP.



Idz na _przystanek_ pod hotelem Forum w Warszawie i spisz rozklad jazdy
autobusow do Otwocka i Karczewia. Zycze powodzenia.


U nas rozkłady busów wiszą na początkowych przystankach. Na pośrednich
czasem też.


Podstawowym miejscem, gdzie pasazeroczekuje istnienia rozkladu jazdy jest
przystanek.


I w Lublinie ten rozkład tam jest. Podobnie w Zamościu, Chełmie. Ale IMHO to
problem pasażerów busów. Ty jako miłośnik kolei powinieneś apelować do
busiarzy żeby jeździli bez rozkładu ( o ile sądzisz że to ich pasażerom
przeszkadza).


To jest wynikiem stosowania cen dumpingowych


Nie! Objaśniłem wyżej.


oraz zawyzania cen przez PKS.


Zgadzam się w 100%. Trzeba jeszcze dopisać "i przez PKP"


| Busy są lepiej skomunikowane niż PKP. Spróbuj przejechać się np. trasą
| Łuków - Zamość PKP i busami.

Prosze o przyklad.


PKP : Łuków 5.09 - Dęblin 6.15/7.49 - Zawada 10.45/11.00 - Zamość 11.11
PKS : Łuków 5.00 - Lublin 7.33/8.00 - Zamość 10.20
bus : Łuków 5.35 - Lublin 7.15/7.50 - Zamość 9.15


Jezeli mowisz "klamstwo" Twoim nastepnym zdaniem musi byc teza je
obalajaca.
Pozatym jezeli zarzucasz komus klamstwo, pamietaj, ze musisz miec podstawy
merytoryczne, a nie tylko emocjonalne, zeby tak twierdzic.
Rozumiem, ze jestes zwiazany emocjonalnie z komunikacja mikrobusowa z racji
czestego korzystania albo nie wiem co, ale nie uprowaznia Cie do zarzucania
mi klamstwa.
Nikt nie jest nieomylny, jezeli moje wypowiedzi uwazasz za nieprawdziwe,
udowodnij to, a nie pisz "klamstwo", dobrze?


Udowodniłem np. że kłamiesz twierdząc że busy stosują ceny dumpingowe.


A Ty mi napisz jak powinna kursowac w okolicach Satopow Samulewa :-)))
Wtedy bedziemy kwita.



pozdrówka
aron





Temat: O świętokrzyskich EN81


Po pierwsze: bus nie jedzie szybciej od pociągu - chyba, że to, po
czym jedzie pociąg, już dawno nie jest torami.


Nie przesadzaj. Na trasach Lublin - Chełm, Lublin - Pulawy czy Lublin -
Kraśnik busem jest szybciej niż pociągiem a tory na tych trasach jak na
Polskę są niezłe.


Zdrowego rozsądku też
mu raczej brakuje (ile ludzi wejdzie do Sprintera?).


Tyle, ile będzie chciało.


Po drugie: TIR nie jedzie szybciej od pociągu.


Niestety jedzie.


Przynajmniej wtedy, gdy
przestrzega przepisów. Pociag staje - racja. A TIR twoim zdaniem
jedzie bez przerwy? Interesujące. Bo z tego co wiem, to nie ma w
Polsce tras, na których nie byłoby skrzyżowań.


Są skrzyżowania, ale mimo to TIRem jest szybciej. Skąd by się brała taka
popularność TIRów? Z szybkości - z niczego innego.


I w końcu Twój rekordowy argument, dlaczego TIRy/busy wygrywają z
pociągami. Ile towaru/ludzi trzeba przewieźć TIRem/busem, a ile
pociągiem, żeby się opłacało? Własnie.


Właśnie. Więc jeżeli ludzi jest zbyt mało, żeby wozić ich pociągiem, to na
tej trasie pociągi trzeba zlikwidować, a zaoszczędzoną kasę przeznaczyć na
naprawę infry.


A zdecydowaną większość


zleceniodawców stanowią małe i średnie firmy, dla których puszczenie
pociągu (oprócz tego, że jest niemożliwe finansowo) nie ma żadnego
sensu.

Jest. Gdyby pociąg był szybszy, to np. 10 małych firm złożyłoby się na
wynajęcie pociągu.


To samo z przewozami pasażerskimi: jeżeli pociąg miałby stawać


co 800m i wieźć 15 pasażerów to się na pewno nie opłaci.

A więc takie pociągi powinno się zlikwidować.


I tam musi
pojechać bus. Natomiast jeżeli blisko 150 chce przejechać trasę około
20km to busy nie mają racji bytu - pociąg będzie szybszy,


Właśnie wtedy busy będą miały rację bytu - tak jak to jest w woj. lubelskim
czy małopolskim.


Acha, jeszcze jedna mała uwaga: busów na ogół nie trzeba dotować, bo
dla większości busiarzy zgłoszenie się po dotację to samobójstwo.


Nie samobójstwo, tylko wiadomo że busiarz dotacji nie dostanie ( za
wyjątkiem dopłat do biletów studenckich)


Bo
nie powiesz mi, że to normalne, że wchodząc do busu opłatę daję 'na
tacę'


To jest normalne. Skoro lekarz i adwokat nie mają kas fiskalnych, to jest
ona niepotrzebna również w busie. Albo kasy dla wszystkich albo dla nikogo.


(szkoda, że busiarz nie mówi 'Bóg zapłać', a przed wpłatą 'co
łaska'), nie dostaję żadnego potwierdzenia przejazdu (czyli VAT idzie
do kieszeni), a 'firma' boi się wywiesić rozkład jazdy.


Jakoś w Lublinie firmy busiarskie nie boją się wywieszać rozkładów jazdy.


Jak ważne są pociągi, przekonaliśmy się kiedyś w Trójmieście (pech
chciał, że jechałem wzdłuż Trójmiasta akurat tego dnia). Pociągi (SKM)
zostały zastąpione autobusami ze względu na strajk. Przejazd Stogi -
Oliwa trwa normalnie 30~40 minut (zależy, czy jedzie się do centrum
tramwajem, czy autobusem), wtedy - ponad 1,5h. Pozazdrościć. No ale
każdy lubi co innego - może Ty lubisz stać w korkach.


Gdzie na Lubelszczyźnie masz korki? No może w MOszczance, ale da się
objechać.


Ja tam jednak
preferuję szybki przejazd z punktu A do B.


Ja też. Zapewniają mi to busy.

pozdrawiam aron





Temat: Szynowy monopol obroniony


Znam mentalnosc mieszkancow.


Jeśli czekają na busy do Krakowa, to i na pociąg do Chełma poczekają.
Szermujesz argumentem o lubelskiej mentalności, który mnie wydaje się
zupełnie bez pokrycia. Mieszkaniec Wrocławia też wychodzi na tramwaj bez
sprawdzania rozkładu jazdy.


| Przeceniasz znaczenie częstotliwości. Myślę, że co pół godziny albo
| nawet co godzinę, czyli tak jak jest, by spokojnie starczyło.
No wlasnie nie starcza.


Reklamy nie ma, a bez niej żadna działalność nie ma przyszłości.


W jakiej ilosci?
taka linia Lublin - Krasnik ma teoretycznie lepszy rozklad niz
Szczecin - Kolobrzeg. A to ta druga cieszy sie popularnoscia.
Gdzie jest wiecej pociagow - z Lublina do Deblina czy z Poznania do
Zbaszynka ( wylaczajac BWE, bo chyba lokalnie nikt nimi nie jezdzi).
Gdzie jest wiecej pasazerow? No wlasnie.


Brak reklamy po raz drugi.


No juz stanialy - do 0 zl.


To bilety mają stanieć, a nie brak biletów. Nie wiem, w jakim kontekście
postulowałeś kiedyś obniżkę cen biletów na wybranych liniach. Jeśli w
kontekście konkurencji z busami i poprawienia zapełnienia pociągów, to
argument był słuszny.


No wiec jak nic z tego od lat nie wynika, to lepiej zlikwidowac te
pociagi i oddac je do regionow gdzie beda bardziej potrzebne, tj.
przewioza 100 osob zamiast 50, czyz nie?
NIe wiem dlaczego sie upierasz .


Reklama, reklama i jeszcze raz reklama. Lubelskiemu ZPR brakuje reklamy.
A poza tym zapełnienie pociągów na liniach Lubelszczyzny (poza
dalekobieżnymi) znam wyłącznie z twoich relacji. Muszę następnym razem
skorzystać z okazji i sprawdzić zapełnienie na linii Chełm-Lublin o 7
rano w dzień roboczy. Trolejbusem już jechałem :)


| np. wiszące w całym Lublinie plakaty "CO GODZINĘ O PEŁNEJ
| GODZINIE - Z LUBLINA DO CHEŁMA W 50 MINUT - TYLKO 5 ZŁ" mogłaby
| spowodować stuprocentowe zapełnienie pociągów.
Nie rozsmieszaj mnie


Odpowiedz argumentem na argument. Jeśli uważasz, że reklama nic by nie
dała, napisz dlaczego. Tylko nie używaj argumentu o mentalności, no
chyba że uzasadnisz moją wątpliwość odnośnie czekania na busy do Krakowa.


ale z Podzamcza i tak jest szybciej do centrum niz z PKP


Zależy, co rozumieć jako centrum. Nie wszyscy pracują na rynku.


50 osob ( po odliczeniu kolejarzy 30) zmiesci sie w 2 busach, po  co
pociag dla takiej liczby osob?


Takich ilości kolejarzy to chyba nawet w Wielkopolsce nie ma. Chyba, że
lubelscy lubią jeździć kiblem w tę i we w tę :P


Gdzies byl artykul ze w Siechnicach nie mozna rano wsiasc do pociagu.
Jak nic przydalyby sie tam kible szczytowe Wroclaw - Olawa - Wroclaw
zamiast wozic 50 osob z Lublina do Chelma.


Akurat Siechnice to nie ta trasa (choć uznaję ogólną słuszność
argumentacji). A tak z ciekawości - w jakich godzinach te 50 osób niby
jeździ? Jeśli koło 11 - to nic dziwnego.

Pozdrawiam,





Temat: nowa konkurencja dla ZPR Lublin


| A czy busiarze mają np. zniżki dla niepełnosprawnych, przewożą rowery,
dają
| możliwość wykupienia biletów miesięcznych ważnych na _wszystkie_ kursy
| busowe na danej linii, a nie tylko na jednego busika?

| Pewnie nie mają. A dlaczego mieliby mieć?


jestem wspolwlascicielem takiej firmy w Zielonej Gorze.
1. honorujemy wszystie znizki a ponadto..
2. dzieci do 7 lat gartis
3. studenci - ulgowe niezaleznie od wieku...


Bo Aron twierdzi, że busy są najwygodniejsze dla pasażerów. Otóż moim
zdaniem wygodniejsze jest MPK czy PKP, które honorują ustawowe ulgi, mają
bilety miesięczne, rozkład jazdy, punkty informacji, regulaminy, do
których
w razie wątpliwości można się odwołać, spisane taryfy, zamiast uznaniowego
cennika.


mamy skoordynowane i wywieszone rozklady niezmieniane od 18 m-cy /w
przeciwienstwie do PKS/..
mamy regulamin przewozow, taryfikatory - nie mamy cennika mandatow.. /od 2
lat nie stwierdzono takiego przypadku/...
ach, nie mamy w firie zadnego busa - tylko autobusy 19-58 miejsc..


| Kto powinien do nich
| dopłacać?

Jeżeli honorowaliby ulgi ustawowe, to chyba jasne, że państwo, bo państwo
owe ulgi gwarantuje. Jeżeli działaliby na zlecenie władz samorządowych,
obsługując linie nie gwarantujące im zysku - władze samorządowe.


nikt nie doplaca - wszystko to znizki handlowe


| | Ja proponuję puścić to na żywioł - każdy jeździ o której chce i dokąd
chce.

| Ale przecież nie będę mógł jechać o której chcę, tylko o tej, o której
| zechce busiarz, czyż nie?


patrz wyzej...

<..


| To już wolę mieć rozkład jazdy, w którym mam

pasuje,
| a nie iść na przystanek busiarzy i liczyć, że akurat któryś będzie mnie
| miał ochotę zawieźć do Wyszkowa. Ty byś chciał, żeby to wszystko
| funkcjonowało na zasadzie taksówek - jest jakiś postój, człowiek
| przychodzi, mówi, dokąd chce jechać, busiarz go wiezie. Tak można wozić
| pojedynczych klientów, zrealizowanie w tej formie dojazdów do
| kilkusettysięcznego miasta jest niemożliwe.

| Jest możliwe, bo do kilkusettysięcznego miasta jeździ na ogół
| tyle osób, że jak się przyjdzie na przystanek, to i tak z reguły
| autobus czy busik będzie w miarę niedługo odjeżdżał.



jest 9 prywatnych przewoznikow i 4 PKSy /2 najmocniejsze w Polsce../

<...


| Acha: dlaczego zakładasz, że busiki nie będą miały rozkładu
| jazdy? Busy w Lubelskim (przynajmniej w Chełmie i Zamościu, gdzie
| miałem to okazję obserwować) jak najbardziej rozkłady jazdy
| posiadają.

Zakładam, ze nie będą miały rozkładu skoordynowanego ze sobą. Owszem -
każda firma pewnie jakiś wywiesi. Zakładam też, że nie będą to rozkłady
zbyt stabilne. Przy zasobach taborowych takich małych przewoźników
wystarczy, ze zepsuje się jeden bus, i już wypadnie połowa kursów z
rozkładu.


hehe.. patrz wyzej jak przedtem.. rozklad jazdy to podstawa, by pasazer
zechcial z nami pojechac.. lepiej jesli wie o ktorej godzinie..
inna rzecz, ze czesto "sie niszcza".. pozdrowienia dla konkurencji...


| | Najpierw będziemy mieli masę różnych połączeń, a potem wszystko się
| | wyklaruje.

| Czyli mali przewoźnicy będą się łączyli w zrzeszenia, te z czasem
| przekształcą się w firmy przewozowe, ułożą rozkład jazdy, sprzedadzą
busy,
| kupią autobusy i pociągi... Na to samu wyjdzie, tylko przedtem będziesz
| miał kilkanaście lat kompletnego chaosu, zatłoczone drogi i mnóstwo
| demonstracji i protestów.


w lubuskiem trwalo to 1 rok.. bez chaosu, za to pelna reglamentacja i z
cudem graniczace wejscie na rynek..
Stowarzyszenie Transportu Drogowego zrzesza wszystkich prywatnych
przewoznikow...


| To ciekawe dlaczego na takiej trasie Kraków - Zakopane nie trzeba
| było kilkunastu lat czekać. Jakoś odkąd weszły prywatne autobusy,
| to częstotliwość ich jazd wzrosła,


:)

<...


| A skąd. Nie będzie. Będzie realizował _swoje_ potrzeby.

| Tak jest. A po to, żeby *zrealizować* swoje potrzeby będzie
| musiał *reagować* na potrzeby obywateli.

Jakiejś części obywateli - tej, na której da się szybko i łatwo zarobić.

| Czyli - jest duży
| potok pasażerów - obstawiamy trasę i jeździmy. Jeździ kilka osób - a
niech
| se kupią rowery...


blad.. kursujemy tam, gdzie pks wycofal sie ze wzgledu na zbyt niska
rentownosc.. :)

<...tu duzo wycialem- bez komentarza..


| Choćby dlatego nie może, że zmiana rozkładu jazdy pociągów wymaga
trochę
| więcej zachodu, niż podjęcie decyzji przez Miecia busiarza, że od
dzisiaj
| będzie odjeżdżał 10 minut wcześniej.


na zmiane rozkladu czekamy od 8 do 24! m-cy...
pozdrawiam Miecia busiarza, widac ma lepiej..


| To niestety świadczy o jakości działania tych większych firm.

Nie, to świadczy o tym, że Miecio busiarz może sobie po prostu odjechać,
ot, tak, z fantazji swojej, 5 minut wcześniej, a pociąg nie może. Choćby
PKP działało superelastycznie.


jesli szanuje sie jako przewoznik to nie moze odjechac wczesniej..


| Toś mnie ubawił. Uważasz, że nie istnieją zyskowne linie i
przedsiębiorstwa
| PKS?

| Pewnie istnieją, tylko że opłaca im się wykazywać straty.

A to wszystkie PKS-y wykazują straty? Obiło mi się o uszy, że część z nich
nieźle sobie radzi.


znam takie, ktore radza sobie baaardzo dobrze..

pozdrawiam,
mar_zet





Temat: Nowe połączenia przewoźników prywatnych

Punktem odniesienia jest taryfa PKS.
Dlaczego właśnie PKS i którego PKSu? Bo jest taryfa PKS Nowy Sącz i PKS Suwałki która różni się ZASADNICZO Poza tym są też PKSy prywatne ( Sanok. Gryfice) i czy ich taryfa też jest punktem odniesienia?

Busiarz jeździ taniej od PKS (zresztą nie zawsze, bo są PKS-y, które obniżyły ceny pod wpływem busów), ale w zamian oferuje gorszą jakość usług.

No właśnie. Są przypadki że bus jest droższy od PKSu. I co wtedy?

Wybacz, ale jeśli PKS ma rozkład jazdy na każdym przystanku, a busiarz nie wywiesza go nigdzie, a przystanków nie uznaje, to jest dla mnie gorsza jakość.

Ale Ty jesteś specjalistą i świadomym pasażerem. A dla pasażera nieświadomego , np. takiego co jeździ tylko na trasie Lublin - Zamość i po drodze nie wysiada to to czy wiszą tabliczki w Chomęciskach czy Wólce Orłowskiej nie ma ŻADNEGO znaczenia. Dla 90% pasażerów liczy się przede wszystkim cena i czas przejazdu, no może jeszcze w lecie klima. Poza tym dla mieszkańców Chomęcisk rozkład też nie ma żadnego znaczenia bo jak chcesz jechać do Lublina/Zamościa to wystarczy wyjść na szosę i machnąć ręką, a na pewno coś się zatrzyma. To nie tak jak np. w Wielkopolsce gdzie między Poznaniem i Kaliszem jeździ 10 autobusów dziennie. Między Lublinem i Zamościem jeździ ok. 50 busów i PKSów dziennie. Na trasie np. Lublin - Lubartów jest ok. 100 połączeń dziennie. Po co komu w takim przypadku rozkład?

A coś takiego, jak jest w Zakopanem, że w ogóle rozkładów nie ma, tylko bus odjeżdża, gdy uzbiera się odpowiednia ilość pasażerów, to jest moim zdaniem skandal. Tak może wyglądać komunikacja w Azji czy Afryce, ale nie w kraju wchodzącym do Unii Europejskiej.

A moim zdaniem jest to zdrowa sytuacja. chcesz jeździć zgodnie z rozkładem - idziesz na PKS, nie chcesz - idziesz na busa. To tak jak Pepsi i Coca Cola. Nie lubisz Pepsi - kupujesz Coca Colę.

Wygląda na to jednak, że pod tym względem woj. lubelskie jest wyjątkiem w skali kraju. Zobacz zresztą na tym forum, w dziale "Rozkłady jazdy" > "Busy", ile jest rozkładów z woj. lubelskiego, a ile z wszystkich pozostałych.

No zgadza się ale tylko Lubelskie ma swojego Arona

A fakty są takie, że jak pasażer wychodzi na przystanek, to interesuje go, czy rozkład będzie wisiał na przystanku.

Myślę że niekoniecznie. Wielu pasażerów na najbardziej uczęszczanych trasach w Lubelskim ( np. Lublin-Zamość, Lublin - Chełm, Lublin - Biała Podl., Lublin - Puławy, Lublin - Warszawa) w ogóle nie wczytuje się w rozkłady a po prostu idzie na dworzec/przystanek i zawsze coś się trafi ( no może poza godzinami 21-5)

Wybacz, ale w PKP czy PKS takie zjawiska, chociaż oczywiście istnieją, to są tępione poprzez rozmaite kontrole itp.

Na głównych trasach owszem kontrole się zdarzają, ale na bocznych to już często wolna amerykanka. Ja kiedyś jechałem PKSem w okolicach Łukowa 15 km a bilet dostałem na 5 km ( zapłaciłem oczywiście za 15). Zorientowałem się dopiero w domu tak że 10 km jechałem na gapę . W PKSie jest ryzyko że kierowca wyda Ci zły bilet i wpadniesz a w busie nie ma na szczęście takiego ryzyka

Większość busiarzy w okolicach Krakowa używa Mercedesów takiej wielkości, jak na tym zdjęciu:
http://ams1.lo3.wroc.pl/tomek/duze/01/25881.jpg
Mają one 20 miejsc siedzących (łącznie z kierowcą!) i oficjalnie nie mają stojących. Tymczasem przewożą często nawet 2 razy więcej. Moim zdaniem to jest chore.

Zgadza się, ale trzeba sprawdzić czy mają homologację na miejsca stojące. Jak mają to nic nam do tego.

Takie pojazdy nie powinny być używane do regularnej komunikacji.

Powinny, tyle że nie powinny mieć miejsc stojących. Choć z drugiej strony jeżeli ktoś chce jechać na stojąco to czemu mu tego zabraniać? Jego sprawa. W tramwajach większość ludzi jeździ na stojąco i jakoś żyją.

Przeznaczone są zupełnie do czego innego (do przewozów zamkniętych, np. turystycznych) i w takim charakterze wykorzystywane są w krajach zachodnioeuropejskich, skąd zresztą w większości były kupione.

Ale jeżeli firma produkująca taki samochód nie napisała, że nie jest on przeznaczony do komunikacji regularnej to nie widzę powodu żeby wynosić 15-letniego Autosana H9 czy Zemuna nad Mercedesa. Fakty są takie, że firmy z Unii E. tłuką niezłą kasę na polskich busiarzach i w życiu nie zrezygnują ze sprzedawania im swoich produktów. Kto wie, czy za busiarstwem nie stoi lobbing dealerów światowych korporacji samochodowych?

Przewoźnik powinien jeździć taborem takim, aby mieć pewną rezerwę w przypadku gdyby frekwencja była wyższa od przeciętnej na danej trasie. Taki tabor, jakiego używają busiarze, takich szans nie daje.

Ale po co rezerwa jak zaraz będzie następny bus? No może nie zaraz, ale za 15-30 minut. Nie zmieściłeś się do jednego busa to zaraz podjedzie następny. Lubelszczyzna to nie Wielkopolska gdzie jest 10 połączeń Poznania z Kaliszem dziennie

Reasumując: nie jestem przeciwnikiem prywatnych przewoźników. Jestem jak najbardziej za konkurencją w komunikacji, która przyczynia się do obniżenia cen. Tylko że przewoźnicy powinni spełniać pewne minimalne normy jakości, jak np. zatrzymywanie się tylko na przystankach,

I tu się nie zgadzam bo np. jeździłem komunikacją miejską w Wenecji w UE i autobusy zatrzymywały się poza centrum i Mestre "na dzwonek" poza przystankami.

wywieszanie rozkładów jazdy na każdym przystanku, wydawanie biletów itp. Przewoźnicy, którzy spełniają te normy, jak najbardziej mogą i powinni ze sobą konkurować, z korzyścią dla pasażerów.

Heh, rozkłady jazdy wywieszone na przystanku są czasem niszczone. Kazdy może powiedzieć, że rozkład był, tylko żulernia je zrywa.

Ale nie może być tak, że jeden ma to wszystko, a drugi jeździ taniej, bo oszczędza na przystankach, rozkładach, biletach itp.

A PKS oszczędza na komórkach. U nas w większości busów można zarezerwować sobie bilet przez telefon lub sms a spróbuj to zrobić w PKSie. Poza tym 90% gmin i tak umarza PKSom opłaty za korzystanie z przystanków itp.



Temat: Autobusy widma na trasie do Sobieszewa
Nie ma to tamto, trzeba to skrócić... :-)))


| Pozatym to wielkość czysto teoretyczna bo autobusy obu linii
| potrafią się zjawić nawet i po 5 minutach od planowanego odjazdu.
Nie da sie ukryc ze w Gdansku korki jednak sa.
Ponadto kierowca nie ma interesu spozniac sie poniewaz moga byc
wyciagniete konsekwencje z takiego _celowego_ dzialania...


Kongestie zdarzają się wszędzie, ale jeśli spóźnienia są nagminne i większe niż np. 3 minuty to należałoby się zastanowić nad
wydłużeniem czasu jazdy (to uderzy po kieszeni podróżnych, ale to "zalety" taryfy czasowej ;-)


Nic dziwnego, oto fragment rozkladu:
(dla dni powszednich poza sezonem letnim)
linia    | 130 | 184 | 130 | 184 | itd
---------+-----+-----+-----+-----+-----
Wałowa   | 7:06| 7:11| 7:16| 7:21| ...
Osiedle A|  <  | 7:32|  <  | 7:42|
Amunsena | 7:28| 7:35| 7:38| 7:45|
Migowo   | 7:30|  <  | 7:40|  <  |
Piecewska| 7:33| 7:38| 7:43| 7:48|


Tu jest chyba OK.


A jak to jest? Prosze oto przyklad: Kurpinskego
___________________________________________________________________
linia | 184 | 130 | 115 | 184 | 130 | 184 | 130 | 115 | 184 | 130 |
------+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+
odjazd| 7:00| 7:05| 7:09| 7:10| 7:15| 7:20| 7:25| 7:29| 7:30| 7:35|
------+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+-----+
odstep|XXXXX|  5  |  4  |  1  |  5  |  5  |  5  |  4  |  1  |  5  |

Ze 115 jest mozliwosc przesiadki na 184 i kontunowania podrozy w kierunku
Dworca Głównego PKP oraz Wałowej.


Tu chyba nie na tym ta przesiadka powinna polegać. Jadąc 115 można się przesiąść przy Szpitalu Wojewódzkim. A synchronizacja polega
na tym, żeby pojazdy nie jechały stadami. IMHO tu jest błąd. Różnica powinna sięgać nie 1 a 2-3 minut, aby 115 przyjeżdżał pomiędzy
innymi kursami.


To nie sa linie rozpisane na przeguby, wiec jezeli jedzie to w ramach
wyjatku.


Przeguby na T12 to i skąd na Piecki-Migowo...:-)


Hmm... a gdzie przeguby jezdza bez potrzeby???


Oj tu by się znalazło co najmniej kilka.


| Bzdurą jest dla mnie
| decyzja ZKM o przydzieleniu planowanych stałych zadań NG 313 na 155 czy
118.


Puszczanie nowych przegubów na osiedla "samochodziarzy" jest jak najbardziej uzasadnione. Taka polityka, ale wydaje mi się, że w
sytuacji braków taborowych pierwsze powinny być spełnione postulatu tych, którym ten przegub jest najbardziej potrzebny.

155 od Chełma potrafi jechać prawie pusty.
Ja też to zauważyłem.


Pozatym na Chełmie mało kto używa formy "Chełma", mówią "Chełmu" ;-)


Ale "Chełma"  w odniesieniu do nazwy geograficznej jest prawidłowa. A do "Chełmu" owszem, ale tego na głowie.


Zawsze moga skorzystac z tramwaju, ktory kursuje o niebo czesciej, a
to przeciez trakcja tramwajowa jest u nas podstawowa.


Też jestem za niedublowaniem się tramwaju z autobusem (tylko w Gdańsku tak jest). Ale kiedy busy mają niską podłogę a tramy nie to
bym tego nie robił ;-)


Powrot do epoki kamienia lupanego :-)


bez komentarza, ale to już przerabialiśmy


| lub zmienić przedziały
| taryfowe z 10 na 15. Zlikwidować przedział do 30 min i zamiast tego
zostawić
| do 45 minut.


To akutrat niczego nie zmieni.


W godzinach szczytu to sie naturalnie synchronizuje.


Nie prawda.


| Obecnie 129 przyjeżdża na Warneńską a 184 czy 142 akurat
| sobie odjeżdża w siną dal.


Z Wrzeszcza do Śródmieścia przez Piecki-Migowo, to tylko jakiś mkm tak jeździ ;-)


| Ten rozkład jest tak napięty,
| że kierowcy muszą pędzić jak szaleni aby sie wyrobić i dotyczy to
wszystkich
| rozkładów jazdy w całym Gdańsku.


Zapraszam do Gdyni...


| Może wreszcie "specjaliści" od rozkładów zaczna się kierowców i
| motorniczych pytać o opinie.


Lepiej nie dawajmy władzy kierowcom, do czego to może doprowadzić...?


| Częstotliwość kursowania 166 jest tak mała, że ma ona większego
| znaczenia dla komunikacji w kierunku na Morene.
i bardzo dobrze to nie ma byc linia "magistralna",
ma miec znaczenie w relacji do Makro.


Owszem, ale sam Wojtek, pisałeś, że 166 jest substytutem 242, więc jednak nie jest magistralną.


| A właśnie Otoyol Po jakiego wała było robić 107???
Pytaj radnych.
| chyba nie do końca radnych...


Pozdrawiam | mario.





Temat: Przetargi - BZP nr 9/02
| Czasami skutki takiej wolnej konkurencji mogą być nieciekawe - przecież
| teraz też jest wolna konkurencja, jeżdżą nyski i inne złomy, a to chyba
| nie to co być powinno.

Taki lęk właśnie wyczuwałem w Twoich postach. Ale wolna konkurencja ma być
tylko wśród przewoźników, a jeśli organizator przwozów odpowiednio da
warunki przetargów i powie, że autobus ma mieć max. n lat, to nie wiem
dlaczego miałoby być inaczej. To kwestia wymagań i ich egzekwowania.

| Ja bym wolał, żyć w BRD.

Doskonale Cię rozumiem. :-)))

| Tak jak już pisałem - KZK ma w głębokim poważaniu jak przewoźnik będzie
| sobie sterowałem ruchem. Im więcej kursów wypadnie tym lepiej, bo będą
| większe kary.

To jest patologia i tyle.

| W związku komunalnym członkowie się nie kłócą i nie mają sprzecznych
| interesów? Pamiętam dobrze prostesty np.wójta Chełma Śląskiego jak była
| dyskusja nt.finansowania tramwajów.

I w sumie, jeśli chcemy bilety na cały GOP, to muszą się kłócić, bo inaczej
wylejemy dziecko z kąpielą.

| | I czy ono jest związkiem,
| | czy  Ono musi być, by był współny bilet, ale musi mieć jak najmniejsze
| | kompetencje.
|
| Organ zrzeszający właścicieli powinien mieć stosunkowo niewielkie
| kompetencje - w końcu po to wybiera jakiegoś tam prezesa, czy innego
| dyrektora, a ten później zatrudnia pracowników, żeby oni się zajmowali czy
| to organizacją, czy to przewozami, a nie byli tylko do wykonywania
| poleceń.

Tak! Ale pamiętaj o upolitycznieniu. Jestem pewien, że po każdych wyborach,
czy taka Rada Nadzorcza, czy to WPK-2 czy 'nowego' KZK wymieniałaby ludzi
tam, gdzie może. I w przypadku WPK-2 mogłoby to w pewnym zakresie także
dotyczyć kierowników zajezdni itp.

| | A zajmowanie się czymkolwiek od A do Z, to już trochę koncepcja
| | od której się odchodzi. Nie można wszystkiego robić dobrze.
|
| Od A do Z czyli: tabor+warsztat, rozkłady jazdy+infrastruktura
| przystankowa oraz infrastruktura techniczna. Efektywność takiego działania
| jest dużo wyższa niż zlecanie każdej pierdoły podwykonawcy, któremu trzeba
| płacić, a na dodatek odpowiedzialność potem się rozmywa. Tak jest w tej
| chwili - znajdziesz błąd na rozkładzie jazdy powieszonym na przystanku,
| winny może być: Dział Rozkładów Jazdy w KZK, że źle wydrukował rozkład
| przekazany podwykonawcy; Dział Infrastruktury Technicznej, który
| teoretycznie się tym zajmuje; podwykonawca ogólnie, że spieprzył robotę
| albo też osoba przepisująca odjazdy na przystanek. Winnego wtedy nie
| znajdziesz.

Obecne trendy w organizacji przedsiębiorstw (nie tylko KM) są trochę inne.
Każdy skupia się na tym, co robi najlepiej. Kwesta jest tylko taka, że każdy
musi mieć jasno określonego przełożonego. I gdyby za taki zły rozkład wkryty
przez służby kontrolne KZK wyciągał konsekwencje wobec Działu IT, ten wobec
Działu Rozkładów, a ten wobec osoby spisującej, to Dział Rozkładów
sprawdzałby czy rozkład jest spisany dobrze, a dział IT upewniałby się, czy
dostałby dobry rozkład. I nie byłoby złych rozkładów.
Bo sytuacja o której Ty mówisz mogłaby równie dobrze stać się w WPK-2. I tak
nie będzie tak, że jedna osoba zajmuje się wszystkim. Pytanie, czy będą to
działy jednego przedsiębiorstwa, czy różne firmy. Zazwyczaj w tym drugim
przypadku błędów jest mniej.
I jeszcze jedno - jakoś inaczej wymaga się, jeżeli usługę się kupuje, a
inaczej jeśli 'zleca do działu x' swojej firmy.

| Gmina jest zobowiązana ustawowo do świadczenia usług KM dla swoich
| mieszkańców.

Ale powinna to robić poprzez wpłacanie pieniędzy na KZK GOP i wymuszania na
nim wyborze najlepszego (a nie swojego) przewoźnika.

| Prywatny przewoźnik dąży do maksymalizacji zysku. A KM nie jest dziedziną
| życia w której należy do tego dążyć za wszelką cenę, bo to jest usługa dla
| ludności, a nie przedsięwzięcie komercyjne. I np. taki przewoźnik celem
| obniżenia kosztów zamiast zatrudniać kierowców podpisuje umowy-zlecenia z
| mikro-firmami przez nich założonymi. Kosztów brak, bo płaci im tylko za
| wykonane wozokm, a kierowca niech się sam o wszystko martwi. Tak się
| dzieje obecnie w PKM Tychy, TLT Tychy, PKM Bytom i PKM Olkusz w
| likwidacji. W TLT ponad połowa kierowców nie jest w nim zatrudniona.
| Wchodzimy tutaj na dość grząski grunt socjalny... - takiemu kierowcy na
| zlecenie nie przysługuje nawet bilet wolnej jazdy.

Prywatny przedsiębiorca dąży do maksymalizacji zysku, ale myśli
długoplanowo. I w proponowanym przeze mnie systemie będzie miał świadomość,
że jeśli nie wykona usług należycie, to nie wygra następnych przetargów i...
nie osiągnie zysku, bo będzie musiał sprzedać busy i zajezdnię itp. I nie
odzyska włożnonych nakładów. Fakt, że KM jest usługą niekomercyjną powinien
być strzeżony przez przebudowane KZK, które ma kompleksowo kontrolować
przewoźników. Ja wiem, że w porównaniu z obecnym KZK wydaje się to
niemożliwe, ale niesłusznie.
A jeśli będzie oferował marne warunki pracy kierowców, to podobna
konkurencja będzie na rynku pracy. I jeśli ktoś będzie dobrym kierowcą, to
przewoźnicy będą czekali na niego z otwartymi rękoma, bo nie będą przez
niego płacić kar za spóźnienia itp. Fakt, że taki system przeszkadza marnym
kierowcom, ale to dobrze.
Niestety PKMy będąc teraz zarządzane przez gminy padają ofiarą
kadencyjności. Bo de facto ich właściciel zmienia się co wyborzy
samorządowe. I nie myśli co będzie za siedem lat, więc tnie koszty, bo nowe
chodniki, czy plastikowe okna w szkole ludzie zobaczą szybciej, a zajezdnia
będzie rozpadać się dłużej niż te kilka lat. A dobra firma prywatna jest
dalekowzroczna. I jeżeli jej klient (KZK)rzeczywiście wymaga wysokiej
jakości - ona tę jakość daje. I jeżeli odetnie się gminy od PKMów, to będą
one skuteczniej naciskały na KZK, by jakości wymagał (bo tak tworzy się
błędne koło - gminy mogą wymagać jakości od KZK, KZK od PKMów, czyli... gmin
i w sumie tej jakości nie ma).
W przypadku WPK-2 byłoby troszkę lepiej, bo właścicieli jest wielu, ale
kadencyjność byłaby utrzymana - oni by się i tak co 4 lata zmieniali . I do
tego taka firma była by trudna w zarządzaniu.

Ale dobrze mi się z Tobą dyskutuje, szkoda, że nie przy jakimś browarq ;-D





Temat: Autobusy widma na trasie do Sobieszewa


| które są często puszczane na linie które takich potrzeb nie mają.

Hmm... a gdzie przeguby jezdza bez potrzeby???


Na 158 jeździły bez potrzeby i bez sensu. Jeżdżą na 166 czasami, też bez
potrzeby. Także na niektórych kursach 112 i 186, ale akurat tu jestem za
tym, żeby jeździły z innych względów. Ale poza tym to IMHO przegubów
jest za mało i miasto powinno ich wreszcie dokupić a nie tylko krótkie i
krótkie...


| Bzdurą jest dla mnie
| decyzja ZKM o przydzieleniu planowanych stałych zadań NG 313 na 155 czy

118.

To jest jak najbardziej sluszna decyzja, moze nie zapuszczasz sie w tamte
rejony ale Ujescisko i Lostowice juz dawno przestaly byc wsiami, nie
mowiac juz o Chelmie po drodze.


Tu popieram. To są zatłoczone linie, przynajmniej w szczycie.


| 155 od Chełma potrafi jechać prawie pusty.

Tak??? Ciekawe, ja mam inne spostrzerzenia.
Pozatym na Chełmie mało kto używa formy "Chełma", mówią "Chełmu" ;-)


Ma rację, tylko że puste to one jeżdżą raczej po godzinach szczytu.


| 118 z resztą też.

Tak, o 22:00 w dzien swiateczny ;-)


o 17 w dzień powszedni też :-)


| Mieszkańcy Stogów tez sie
| wypowiadali negatywnie o kursowaniu 111. (Troche zboczyłem z tematu)

Gdybym wpadl na pomysl jej skrocenia jakies 5 lat temu to by nie narzekali.
Zawsze moga skorzystac z tramwaju, ktory kursuje o niebo czesciej


I o niebo wolniej...


, a
to przeciez trakcja tramwajowa jest u nas podstawowa.


Rety, to jest pogląd ZKM-u, miasta czy Twój własny?


| 166 jeździ tylko rano i po południu i na dodatek jak juz wcześniej
| pisałem nie zajeżdza pod dworzec PKP

To nie jest jej wada.


Tym niemniej w porównaniu z innymi busami w szczycie jeździ pusty.


| To należy wymyślić takie rozwiązania, które byłyby na ręke pasażerom

(bilet

| na cały przejazd jak np. w Gdyni czy w Warszawie)

Powrot do epoki kamienia lupanego :-)


Bez przesady, to by nie było takie głupie. Chyba, że będzie wreszcie
możliwość odliczenia czasu oczekiwania na przesiadkę od czasu trwania
biletu. Dzisiaj musiałem skasować bilet 45-minutowy, mimo że w busach
spędziłem tylko 30 minut...


| lub zmienić przedziały
| taryfowe z 10 na 15. Zlikwidować przedział do 30 min i zamiast tego

zostawić

| do 45 minut.

O tym decyduje Rada Miasta Gdanska a nie ZKM.


I IMHO dobrze jest jak jest. Bilet do 15 minut mógłby się okazać droższy...


| Ten rozkład jest tak napięty,
| że kierowcy muszą pędzić jak szaleni aby sie wyrobić i dotyczy to
| wszystkich
| rozkładów jazdy w całym Gdańsku.

Bez przesady.


Słusznie. W przypadku busów jakoś nie widzę problemów z rozkładem.
Problem to stanowią korki, a niekiedy kierowcy.


| Może wreszcie "specjaliści" od rozkładów zaczna się kierowców i
| motorniczych pytać o opinie.


Pewnie. Ja bym na przykład chciał zapytać o opinię kierowcę pewnego
autobusu odjeżdżającego z pętli we Wrzeszczu, na temat tego co myśli o
wypiciu kawy, umówieniu się z kolegą na ryby, a potem odjechaniu z
opóźnieniem 5 minut. Albo innego pana, który pędząc po trzypasmowym
Podwalu Przedmiejskim całe 30 km/h spóźnił się o 4 minuty na odcinku
który jego koledzy pokonują się w 6-7 minut... (Dw. PKP - Brama
Żuławska, późne godziny wieczorne)


| W drugą stronę w kierunku do
| Makro większa ilość ludzi wsiada wlasnie przy bramie wyżynnej i to tylko
| dlatego że jego trasa pokrywa sie częściowo ze 120 i 112.

To dlaczego wysiadaja???


Chyba trochę nie rozumiem o co w tym chodzi, ale faktycznie, w 166
większość ludzi pakuje się przt Bramie Wyżynnej. Tamże przyjeżdża prawie
pusty, stąd wniosek, że większość ludzi wysiada przy UM, zatem po
cholerę było nie zrobić dwóch linii do dworca? W drugą stronę jeszcze
weselej - na Hucisku olbrzymia większość ludzi wysiada, a nie wsiada
prawie nikt, bo i po cholerę, skoro z Targu Siennego busy odjeżdżają
dużo częściej. IMHO 166 to jedna z największych pomyłek ZKM - u...


| lepiej przedłużyć 115 na
| Wałową - KAŻDY NORMALNY PASAŻER TEJ LINII CI TO POWIE !!!!!

Ja sie spotykam na codzien z uzytkownikami linii 115 i oni
sa twoim zadaniem "nienormalni" bo wola aby koczyla na Targu
Siennym.


Może dlatego, że spotykasz ich na Targu, a ci co by woleli na Wałową
wysiedli przy UM :-) Zresztą można urządzić przystanek na Hucisku i tam
by mogli wysiadać ci, co chcą na Targ. Tak czy inaczej nie chodzi tylko
o Wałową ale przede wszystkim o dworzec PKP.


Po drugie jest juz cala masa linii wozacych powietrze na Walowa.
Po trzecie ile jest kilometerow na odc. Walowa Targ Rakowy?
pomnozyc przez ilosc kursow i razy 2,
Po czwarte wymagaloby to dodatkowych wozow


IMHO przy częstotliwości 115 to jednego... Zresztą można wreszcie by
zrobić pętlę z prawdziwego zdarzenia na Jasia z Kolna, bo teraz to
kurnik tam jest...




Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 32 wyników • 1, 2